Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego, żeby podawać sobie ręce.
Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego, żeby sobie przebaczać.
ks. Jan Twardowski
Tak się zastanawiam. Jaki jest sens tego, żebym na święta pogodziła się ze wszystkimi z kim miałam spory..? Żeby za jakiś miesiąc znów się kłócić, wyzywać? Czy nienawiść jaka jest między nami może przez te kilka dni zniknąć?
Jeszcze przed chwilą wydawało mi się, że jeśli ktoś się z kimś nie lubi, to na święta za nic w świecie nie dojdzie do porozumienia.
Myślałam też, że to nie ode mnie zależy. A przecież.. Jeśli będę chciała, to z pomocą Maleńkiego Jezuska wszelkie rozejmy będą trwać długo. Chociaż.. Mój burzliwy charakter trudno jest poskromić..
Ksiądz Jan jak zawsze ma rację.
Święta są od tego, żeby sobie przebaczać i podawać rękę na zgodę.
Nie chodzi wcale o to, żeby zaraz wróg stawał się przyjacielem.
Niech nie sypią się ciągle wyzwiska, obeligi, obgadywanie za plecami.
Sama chociaż tak robię <jaka szczerość!> mam tego powoli dość..
Dlatego:
WESOŁYCH ŚWIĄT i Wrogom, i Przyjaciołom. I życzę również tego, co w sercu macie głęboko na dnie...
W końcu na jedenej planecie żyjemy i wszyscy chcemy szczęścia ;* A szczęście postacie ma różne..
a wiec tak:1) moze to tradyzja ze sie przebacza...nie wiem...ja w sumie nie lubie dzielic siez oplatkiem z tymi do ktorych czuje nienawisc, bo po co? mam na sile sama siebie oszukiwac? to glupie...2) zycze Ci Wesolych Swiat Tygrysku ;* i udanego Sylwestra! ;*3) sliczne zmianki ;p bardziej misie odobaja niz z tym kotem ;p ;))
OdpowiedzUsuńTen Jeden Szczególny Dzień w roku jest właśnie po to, żeby się godzić :) A Jezus, pierwsza gwiazda na niebie, pomagają nam. Ja Tobie też życzę Wszystkiego najlepszego na Święta, abyś spędziła jest radośnie i w cieple grona rodzinnego ;*
OdpowiedzUsuńhm.. ja mogę pochwalić się tym, że juz z jedną osobą się pogodziłam. dla mnie to wspaniale i myślę,że dla tej drugiej osoby też. ale w sumie to niew iem czy warto się godzić? skoro nie wszyscy ludzie są szczerzy. może i mamy dobre chęci, ale to nie tylko od nas zalezy jak odbędzie się ten rozejm.A co do świąt, to dalej nie czuję tego klimatu! ale mimo to wesołych świąt ;**.
OdpowiedzUsuńJa z nikim raczej nie jestem pokłócona. (: Wesołych Świąt.*(:.
OdpowiedzUsuńja zdążyłam się pogodzić przed Świętami z jedną osobą i powiem szczerze, dobrze, że tak się stało. Wreszcie poprawiała się atmosfera w klasie.. i życzę Ci Tygrysku Wesołych Świąt ;**
OdpowiedzUsuńA ja bałam się właśnie tego "godzenia" i dlatego nie poszłam na Wigilię... Zresztą wiesz. Myślałam, żeby pójśc po tym jak rozmawiałyśmy w czwartek, ale nie... Jak zwykle uciekam przed problemem. W każdym razie Wesołych Świąt ;***.
OdpowiedzUsuńJak tam? Co tam? 3masz się? :* :* :*
OdpowiedzUsuń