Po i przed.... Ach...;]

Po długiej nieobecności ponownie zawitałam na mojego bloga;p Po pierwsze byłam na Zielonej Szkole w malowniczej Wiśle i na Słowacji. Było bosssko;* Wiadomo, góry są śliczne. Kocham je za ich niebezpieczeństwo, za krajobrazy, za emocje, za przygody, itp.... Dla kogoś aktywnego jak ja, góry są najlepszym miejscem spędzania czasu. Przyznam się szczerze, że nie lubię morza... Jakoś nie widzę przyjemności w lezeniu na piachu, opalaniu się, kąpaniu w brudnej wodzie, zbieraniu muszelek... Może fajne są tylko zachody słońca i wschody na molu, wzburzone fale wieczorem, bursztyny no i..... No i... Nie wiem;] Nieraz atmosferka jest fajna;] Dlatego w każde wakacje odwiedzam moje kochane Świnoujście... Tam spedziłam cudne chwile i poznałam wielu ludzi... LAe z racji tego, że nie mogę pływać statkami już tam wiecej nie pojadę;/ ALe koniec pesymizmu;] Bedzie dobrze;] Ale jest Szczecin;* Więc nie martwię się, bo tam jest moja KAru$ [och, och;*], Maciuś [powtórka z tamtego roku, bo jakos tęsknie...;*] no i wujek, Galaxy Centrum, Wały [ach..."'"']... Bosze.. Aż wakacyjnie się robi;] W tym roku czeka mnie też Karwia, ale nie za bardzo chce tam jechać, psiapsióły wiedzą o co cho... Ale Olunia bedzie, więc O.K. I jeszcze wiele miejsc, ale o tym "sza"! ;) No wracam do zielonej, na której poznałam wiele osób, tzn. zmieniłam o nich zdanie... Bardzo tęsknię za naszymi dyskotekami, kawami, wieczorkami, wędrówkami, grze na czymś czego nie znam nazwy.... Ymm;* Za wszystkim;] Ale najbardziej za Słowacja, dokłądniej MAła Fatrą i Dolnymi Dierami... Te widoki, te strumyki, te schodki krzywe.... Na zawsze w pamięci. I ta sytuacja z... Pomińmy to.

W piatek był Dzień Nauki.... No ja z dziewuszkami tańczyłam i wygrałam konkurs na najciekawszą bryłę matematyczną.... Zdziwienie, z którego jeszcze się nie otrząsłam... Na stronie naszego gimu są zdjęcie mojej bryłeczki;p [Łuki dzięks;*] Miła pani, którą pozdrawiam pogawędziłą znami przy robieniu origami, a potem szybko pobiegliśmy na muszlę, gdzie odbywał się festyn na Dzień Dziecka. Gdy zabrzmiały nuty mojej ulubionej pisoenki IRY "ona jest ze snu" nie mogłam sie pochamować i szalałam ze szczęscia za cow  nagrdoę zdobyłam śliczna Kozę o wdzięcznym imieniu Zbyszek [;*].... I na szaleństwie minął mi dzionek... ;D Jak zawsze zreszta;p

W sobotę kolejny męczący dzień --->> Dni Gimnazjalisty... Wraz z klasom Ic i Ih [ziomy z Zielonej Szkoły;p] wybylismy na Topornie, malowniczą Topornię. W rozleniwieniu lezelismy na trawie, mysląc o niczym.. ;* Gdy nadszedł Dawid, ja na hustawce omal przez niego nie spadłam, ale nie żałuję, bo czułam się jak ptak.. Ymm;* Milusie uczucie.... NAjlepsza była jednak siatkówka, jezeli to mozna nazwać siatkówką... Wraz z Paulą;* wyniosłysmy z niej kilo piachu, ale i dobre wrażenia. Polecam lezenie co minute na piachu.. Sympatico;p Miło wspominam powrót spacerkiem z Paulą;*, Dawidem, I Piotrusiem. Kij był najlpeszy i szczękościsk!! ;p W szkole okropna grochówa, przygotowanie sprawozdania, wyciskanie [ale emocje;p], przeciąganie liny, mecz nauczyciele kontra ucznie, dyskoteka... Ale ja z zmoja kompanią wyżej wspomnianą mielismy inne atrakcje;] Lezenie na trawce, rzucanie się trawą, potem z jeszcze kims kochanym;* spacerek do ymm tajemncia...., gadanie, w ogóle zaczepisście;p Zmęczona obejrzałam Straszny film 2 esemesując z Piotrusiem;p

Piątek- dwie lekcje na 10, a więc extra. Ale potem uropdzinki kochanej PAuli. Brak okreslen jaka jazda tam była. W szanownej pizzeri przysuskiej zgromadziła się wybuchowa mieszanka: Paula, Bliźniaczki, Dawid, Kamilka oraz ja;] Słomki zostały poddane spejalym operacjom, dziekuję Paulince za karmienie mnie lodami, mniamka;* Nie zapomniałam o mundialu. mecz był extra, miło było słyszeć co chwilę radosne okrzyki komentatorów: Goooooooooool;] hehhe;p Szkoda tylko, że nasi chłopcy tak znacznie przegrali, mój Ebi się nalatał, nabiegał i nic... A własnie.. Euzebiusz Smolarek to moja nowa "miłość" ;* Hehhe;D

Sobota - poczatek Dni Przysuchy. [nie wiem jak to odmienić;/] Poczatkoow miejsca zarezerwowalismy sobie zmoją paczką [no Kiciu$, Paula, Dawid, Kamilka i PiotruS;] na łąweczkach, ale lepsza widocznośc była przy samiutkiej scenie. Jje, na samą mysl o kabarecie Moralnego Niepokoje smiac mi się chce, teksty były zaczepiste np. dziewoje, lachony, itp. Potem był nasz wspaniały chór Canto [brawa;*], orkiestra deta [brawa dla pewnej osoby;*], zespół ludowy [miałam tańczyć, ale z pewnych powodów muszę poczekac na kolejny występ;/ ;(], Andrzej Cierniewski [ale się wyszalałysmyz Basieńką;p], Iza Trojanowska [nuuuuuuuuuda;p]. W ogóle fajowsko było;]

Teraz już zmykam, bo muszę się wyszykować na muszlę, ponownie;]

Pozdrawiam:

Karu$ [o;p już niedługo;p ale Wujek zastanawia się i moge nie pojechac;/ ja się zabiję!!;/ miłych Dni Morza;p]

Dżoł [ a rób co chcesz!! ;D i tak cię kocham;*]

Kiciu$ [och, Prosiaczku, wiem, że o mnie nie zapomniesz---> Puchatek;*]

Siasię [fęks za matmę;* ;p i szkoda, że jesteś teraz w Przasnyszu;/]

Paulę pseudo Dżaga [ymm;* może w nastepnym tygodniu kolejna powtórka  z urodzin;p??]

Bliźniaczki [jak to miłło jest się informowac o kolejnych.. pst!' zdjecia już niedługo dam Wam na płytce;p pozdro;* Karolinko, jak przyjdzie czas będziemy Pomponierami;p, Paulina, lody z Twoje reki są jeszcze lepsze;p]

Kamilkę [ech, nasza rozmowa podczas Zieoonej Szkoły bardzo daje mi do myślenia, ymm, moja towarzyszka do dyskusji;p]

Wampirzycę [opisiki extra!! ;D]

Ma$lanka [sama jesteś dziwna i zastanów się nad swoją notką na blogu...]

Fryta [nie wtrącam się;/]

Igora [ech, kolego! Pepsi jest moje!!! dzięki za ym... pst']

Dawida [nie naciskaj!!!]

Bartka [;*]

Piotrusia [bardzo Cię lubię;p]

Petera [lody było boskkkie;*]

i chyba tyle;p Buzianie;*

zapraszam na mojego innego bloga: www.dancer-in-the-dark.blog.onet.pl ;]

 

 

 

Komentarze

  1. ~ProSiaczeK:*(sp.z.o.o)(KiciuŚ:P)11 czerwca 2006 13:53

    Jestem pierwsza,pomimo mojego dzisiejszego..nio ech/..Zawieszenia:P Ale i tak bylo fajnie:) MmMmm wata byla pyszzna:* Fajnie ze napisalas notke...fajniusia jak zawsze:)) Mam nadzieje,że Ci sie ułoży..wiesz o cio chodzi.Mi sie ulozylo chociaz musialam na to dlugo czekac:( Bo popelniaalm mase glupich bledow;/Mam nadzieje ze będzie lepiej.Trzymam kciuki.Buziaki Puchatku Ty moj:*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło, że napisałaś notkę ze wspomnieniami ;D Zielona Szkoła, Dni Gimnazjalisty... i te sprawy ;P Strasznie żałuję, że nie byłam z Wami na Muszli, ale po tym jak mi wszystko ze szczegółami opowiedziałaś to już "jest dobrze" ;) Post tak jak Twój każdy inny mi się podoba ;> Nic dodać, nic ująć ;] Dziękuję bardzo za pozdrowienia ;* Ściskam Cię mocno ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. śmiech - "otrząsłam" hahaha chyba 'trochę' niepoprawnie... lol

    OdpowiedzUsuń
  4. ~Karu$> PanTerka;]13 czerwca 2006 09:54

    Hej Tygrysku Kochany!!! ;* Długo mnie nie było, ale te wizytu u lekarzy i nadrabianie zaległości to spodowało... Ech, wspomnienia sliczne,a znając zycie na innym blogu masz z tego "wnioski" ;] A otrząsnąć się mozna drora LoL;] Nie bądź taka mądra;] Chyba cierpisz na brak samokrytyki;] LoL to też nie poprawny wzrot;] Pozdrawiam;] A: Szczecin nadal czeka, na pewno się spotkamy;]

    OdpowiedzUsuń
  5. A to ciekawe.......

    OdpowiedzUsuń
  6. ~***HFVGUIDFHGUIFHUMCUFDKGMIJMVGIHMTUIO***17 czerwca 2006 10:35

    FAJNY BLOG!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ALE MOJ JEST STO RAZY LEPSZY;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.