Mój wyjazd opłakany deszczem... -> Szczecin;*
10.50. Zaczynam pisać notkę. Ostatnią przed moim nieodwołalnym wyjazdem. Powinnam jeszcze spać. To moja ulubiona czynność... Jestem wtedy taka inna. W innym świecie. Obudziłam się tylko dlatego, że pada deszcz, a ja kocham deszcz. Otwieram okno i jak małe dziecko się cieszę [ i niby mam pretensje, że niektórzy traktują mnie jak dziecko...]. Albo wychodze na balkon i wyciagm daleko ręce jakby to był najcenniejszy skarb na świecie. Bo dla mnie jest. Często tez tańczę w deszczową porę... Teraz spoglądam na okno i widzę zapłakaną szybę.... Oczywiscie to tylko strugi deszczu, ale ja wolę tak "poetycko" określać deszcz. No i myslę sobie, że muszę pożegnać sie ponownie ze swoim pokojem, komputerem, kwiatkami {*}, kumpelkami, Kicią, osiedlem, całą Przysuchą, chomikiem Bandziorkiem [dwa tygodnie bez niego, uj ;(((((((, tak, teraz płaczę....] Niby nie będę tęsknić, to wiadome, ale oni tu zostaną, a ja będę daleko;( Głupoty gadam. Wszystko teraz się rozkręca, odżywia się, a ja wyjeżdżam;( Ale tam też bedzie fajowsko, ale nie ma to co stare dobre miejsce i znajomi. I chyba bedzie to na dzisiaj tyle. Nie mam weny, natchnienia, znaczy jest-deszcz, ale nie przynudzam. Musze się jeszcze spakować. Tak. Znów te walizki, ubrania, zamieszanie. Fee! Nie lubię tego, ale co poradzić?? ;) Uśmiechnąć się ;)
...
11.20. Heh. Moje rzeczy, które chcę zabrać, które są dla mnie ważne:
chomika Bandziorka
cały dom wraz z ogródkiem
przyjaciół i znajomych;)
komputer
żabkę Józefa
książki: Oskar i Pani Róża, Kalamburkę i Żabę
pocztówki z końmi
globus
mapę świata
płytę "Hide from the sun"
album ze zdjęciami z dzieciństwa
sernik mojej babci
swoje bzdurkowate opowiadania i wierszyki
marzenia i wspomnienia
puszkę brzoskwiń
zachód słońca jak siedze na placu zabaw
plakat The Rasmus
ten deszcz z szyby
gitarę
Finlandię
pieska co kuleje
i wreszcie na końcu: ubrania, kosmetyki i inne rzeczy niby potrzebne, ale o których kiedyś zapomnę, wyrzucę...
...
Pozdrawiam:
Kiciu$- baw się dobrze;) będę pisac, dzwonić i wysyłąć informacje telapatycznie. kocham i całuję=*
Karu$ - jesteś bee. Żartuję. Kocham i nie mogę się doczekać naszego spotkania
Maćka - kochany "przyajcielu" to już jutro ;]
{prostuję: Maciek to ktoś jak brat, przyajciel i miłość życia, nie zaden chłopak na chwilę;)}
Basię - nie złość się tak na Huberta;)
Dianę - pilnuj Kici;*
Ewelinę - hehheheh ;) ;*
chłopaków z osiedla, Wiktora, Maćka (serdeczne dzięki za numer;*), Ysia i chyba tyyle...
...
Szczecin: 2 sierpnia- 14 sierpnia (chyba) -> super zabawa, sklepy i ludzie, ale będzie mi Was brak;*
Oj, ty się smucisz, a ja cieszę. Czy się mylę??? ;* Kocham Cię najdroższe moje Słońce;*Już jutro razem;)
OdpowiedzUsuńMieszane uczucia jak zawsze. Huśtawka. Happy- bo ty i MAciuś razem ze mną Smutna: bo zostawiam tu przyjaciół;( Razem, najwazniejsze;)
OdpowiedzUsuń;( I tak sie boję;(
OdpowiedzUsuńYYyyyyyyyyyy... ;/ Czego???
OdpowiedzUsuńBo nie pojadę i bedzie. Boisz się, że ja kłamie, że się cieszę??? Ze cię nie kocham??? Wiesz co... ;(
OdpowiedzUsuńOk. Jest dobrze. Denerwuje się i dlatego;( Kocham Cię. Głupio to wygląda, ze tak pisze, ale tak jest;) Zresztą wiesz;) Do zobaczonka;*
OdpowiedzUsuń;) Mogłam się już obrazić, ale na taką kochaną Karinkę nie sposób;) Kocham;*Żeby ktoś na tu nie oskarzył o jakies nadmierne słodzenie.. Ale co tam;*
OdpowiedzUsuńSpakuj mnie w jakąś walizke i zabierz ze sobą xP. Będe tu tęsknić za Tobą:* Przyjeżdżaj szybko plisss. kC:*
OdpowiedzUsuńŚwietna noteczka;)! "Mój wyjazd opłakany deszczem..."<-- fajnie zabrzmiało.Myślę, że Kiciu$ nie tak trudno upilonować:] Życzę miłego pobytu we wspaniałym Szczecinie! Wracaj szybciutko
OdpowiedzUsuńmi tez jest smutno bez ciebie na hubiego się nie zloszczę uwież mi papa
OdpowiedzUsuń