Od poniedziałku doo środy.. ;}

notka napisana 23 sierpnia

można powiedzieć, że moje czarne myśli zostały już oczyszczone... jest teraz wiecej tych optymistycznych;] to za sprawą jednej małej ilości czegoś... niby niechcący, ale... ale! lol.

tak poza tym byłam na weselu. jak było? fajnie! nie wiedziałam, że kiedykolwiek powiem to, ale: kocham moją calutka rodzinę;) oj z nimi to jest super zabawa;] opiwiem w skrócie po kolei, bo inaczej nie wiem..: po przyjeździe musieliśmy czekac na moją kochaną Aneczkę półgodziny, bo sie szykowała... ale było warto, bo wyglądała jak gwiazda lat 60;] no i potem do kościółka, akurat panstwo młodzi przyjechali, normalnie lol. w kościele jak zawsze, na dodatek ja jak zawsze musiałam narobić sobie siana i potkłam się o jakąś dziurę.. normalka;Q no i musiałam siedzieć z wujkami z tyłu.. z własnego wyboru;] nie żałuje;p potem do lokalu, i to bezsensowne zasiadanie przy stołach.. no nie będę pisac co było do jedzienia bo po co.. lol. dobre było. potem tańce. orkiestra super;] z Domu Kultury bodajże;] przynajmniej znali mnie i zagrali mi "Czarne oczy", chociaż chciałam coś Iry=* ale to tesh było oks;D tańczyłam sobie z każdym wujkiem, że myslałam, że padnę na środku.. i rozwaliłam buta;/ ble;/ najlepsze było potem.. mój szanowny wujek z Warszawy wzniósł toast za gwiazdę naszej rodziny... to niby byłam ja! poodbno wszyscy myślą, że ja w jakiejś reklamie grałam i na jakiejś sesji zdjęciowej jako modelka... no myslałam, ze spadnę z krzessła... i lol normalnie. teraz jestem gwiazdą... w życiu nie chciałabym być jakąś pustą modelkę...;/ ble;/ w ogole jak mogli tak pomyslec?? lol;p ale sa tego plusy... póxniej razem  z Anią i jej chłopakiem Irkiem;) poszlismy Patkę odprowadzic do babci bo spiąca była.. i zaliczyłam Miss Polonię i rusinowską dyskoteke;] fun był;D zatańczyłam z jakimś chłopakiem, ale to tak, że łoj... ale nie wiem kto był;( chyba ładny.. ale po co mi to;) i znow jedzonko, tańce i na dworku po ciemno.. o 4 wrócuilismy i potem poprawiny.. też było fajnie;p i jak wróciłam to zaliczyłam jeszcze osiedle, ale był deszcz więc szybko cmykłysmy do domu..

w poniedziałek to było mi chyba smutno.. nie pamiętam..

we wtorek humor sie poprawił, bo kupiłam sobie lolowate skarpetki w żabki;) oj cudaczkowe są.. wiem, jestem głupia;Q no i przyjechały do nas Kasia i Ola z Rudna;] i nie myslałam o tym że jestem zła.. ;]

w środę.. minęły 2 lata od kiedy Jego nie ma.. a ja nadal odczuwam Jego brak.. niespodziewanie zostawił.. i odszedł do Boga.. ;( nie umiem jeszcze o tym pisac.

i spotkałam moja kochaną Ole, aż udusić ją chciałam.. szkoda, że tak długo sie nie widziałuysmy, amm nadzieje, że to nadrobimy;]

pozdrawiam:

Oleńkę=* Kicię SiaSię Dianę Basię Ewelę Dominikę Paulinę Z. Paulinę B. Kasię chłopaków z osiedla i kilku z miasta Olke i Emile oraz  Kasię i Olę=* no i Wioolke, bo chce;D

 

Komentarze

  1. Dziękuję za pozdrowienia ;* ;* ;* Też Cię bardzo, bardzo mocno pozdrawiam ;* ;* ;* Dawno nie byłam tu, więc czas nadrobić stracony czas ;D Nie mogę się doczekać zobaczenia tych skarpeteczek w żabki ;) Buziaki ;* ;* ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Długo mnie nie było;/ Nie odzywałam sie;/ A to przez ten szlaban. Opowiem Ci na gadu... Naprawdę przesadziłam. Ale juz jest dobrze;] Nie zapominaj o mnie.. Wiem, że nie zapomniałaś. Znam Cię dobrze jak ty mnie;) Kocham Cię;*Ps.: Maciek jest strasznie smutny. Nikt nie wie dlaczego... Może Ci nie chciał o tym mówić.. Zreszta nikomu nie mówi. Coś sie musiało stać......ps.: co z naszym blogiem na mylogu??

    OdpowiedzUsuń
  3. Okis. Zobaczę. chociaż ostatnio miał smutny głos jak z nim gadałam przez telefon. Yhm... Nie zapominam o najcudowniejszym człowieku w mojej pamięci;* O LOL=Q Kc=*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.