Refleksje w pociągu...

Pociągi- jeszcze niedawno uwazałam je za najgorszy środek transportu.. ALe wtedy byłam jeszcze mała i nie rozumialam wielu rzeczy. Nie cieszyłam się zbytnio na tenwyjazd pociągiem. Bałam się, nie wiem czego, strach, aż dygotały mi ręce. W końcu doszłam  czego się bałam. Bałam się tego, że poznam prawdę, że się zmieniam i dorosleje. Może według Was głupoty gadam, ale ja czuję, że stałam sie odrobinę inna...

To jest dziwne, naprawdę. Jak obcy ludzie moga tak na kogoś wpłynąc??? Ciąglę się zastanawiam i odpowiedniej odpowiedzi na to pytanie jeszcze nie mam. No, może tyko to, że wiedzą i przezyli rzeczy, które my jeszcze nie znamy. Żyją też w innym środowisku niż my... Uczymy się od nich, a oni od nas. Taka mała wymiana emocji i przeżyć.  A jak się sprawdza! Jeju, jak mi się teraz chce życ. Żyć mi się chce, bo te cały świat jest taki ciekawy, nieodkryty... Ile mozna zadać pytan, ile dostać odpowiedzi, ale i tak nie bedzie się do końca wiedzieć czy tak w rzeczywistości jest. Tak bardzo che mi się żyć i dążyć do nieznanego. Tak mi się wydaje, że teraz toukazuje się prawdziwe moje "ja". Wiem, że ten swiat, w którym chce żyć nie jest za dobry, pełen agresji, przemocy i cierpienia, grzechy, rozpusty, biedy, nieuczciwości, śmierci, choroby... Mam tego świadomośc, ale zamiast się nie potrzebnie zamartwiać wolę to zrozumieć, potem wyciągnąć wnioski "dlaczego", a może jeszcze i naprawić, choć to nieraz puste słowa. Na ten wiek nie mogę jeszcze dużo zdziałać. Trzeba to przyznac...

...

A teraz ogólnie jak było w Szczecinie: bajecznie, super, deszczowo, słonecznie, romantycznie, szałowo... Takie tam. Ale jedno jest warte napisania: Szcezcin to mój drugi dom i zawsze będę chciała tam wracać. Poodba mi się atmosfera tego miasta. Może to nie Kraków czy Warszawa, ale ma w sobie urok, taki nieodkryty, a do mojej poszukiwawczej duszy to pasuje. Jako cel tej mojego pobytu wyznaczyłam sobie, że postaram się obserwowac zachowania i samych ludzi. Co wyszło?? Są i panowie w garniturkach spieszący się na spotkani jaki ludzie, którzy nie mają juz celu i pijani powoli zatracjają się. Widziałąm takiego pana na przystanku tramwajowym. Akurat siedziałamw tramwaju, a on stał na dworzu na przeciwko mnie. Patrzył sie na mnie. Wystraszyłam się. Takiego wzroku nie widziałam, był pełen... Pełen złości na świat.. Żal mi się go zrobiło, a jeszcze bardziej na jego rodzinę. Co muszą czuć ci ludzie?? I ucieszyłam się, że ja tak nie mam. Mam normalna kochającą rodzinę, a nie wiecznie spieszących się do pracy lub pijanych... Jednak wg mnie ych karierowiczów i straceńców coś łączy: zatracili się w swoimwyborze i nie mogą z tego się wydostać. Dążą do nietrwałych rzeczy... [jje, mialam ogólnie pisać;/]

Cóż, przeżyłam cudowne chwile... Na pewno ich nie zapomnę. Nie zapomnę tych ludzi, z którymi świetnie się bawiłam.

...

No i dość bajek i gierek komputerowych! Ble;/ ! Spiderman potrafi wykończyć ludzi...

...

Wczoraj przeżyłysmy z dziewuszkami szok. Choc ostatnio po przyjeździe dowiaduję się takich rzeczy, że LoL... Było ciemno i siedzieliśmy sobie za dwójką na ślizgawce. Gadaliśmy i takie tam, no i nagle zaczełysmy pisczeć, bo ktoś szedł zza krzaków. I bum. Przyszli do nas i o jakiś głupotach gadaliśmy, chcieli nas tym piwem częstowac, ale my grzecznie odmówiłysmy. Serio, mi się wydaje, ze są normalni, ale ten alkohol potrafi ludzi zmienić.... Dobrze, że ja nie sięgam po takie używki. I sobie poslzi, ale przyznam zże ja się bałam...

...

Pozdrowienia dla{dziś jestem bardzo dobra;*}

mojej kochanej na, naj, naj, naj przyjaciółki Karolinki=* {thx za wszystko}

cudownej Diany {thx że się opeikowałaś Kitką;p}

cudownej Basi {podziwiam Cię, że tak długo możesz gadac;p}

cudownej Emili {no, jesteś jeszcze piekniejsza w tych włoskach;)}

cudownej Oli {oj, ty tez wypiekniałaś przez wakacje;)}

cudownych kumpli z osiedla, szczególnie Paździocha i Huberta normalnie;P}

oraz Darka ze Stargardu Szxzecińskiego i Piotrka z Wawy ;P

i o tych o których zapomniałam;p =*

 

Komentarze

  1. FaJnA noteczka!! Powiem Ci, że "eMCetka" bardzo mi się podoba, chociaż nie wiem do końca od czego to pochodzi:D Te goście to byli nieźli, ten co stał koło Olki to najlepszy hehe, dobrze, że ty z Kicią zeszłyście to później było spokooojnie;) DzieX za pozdrowionka, buziaki dla Ciebie;*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pamiętaj, nie masz pecha, tylko takie jest przeznaczenie:D(czy jakoś tak:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, rozwijaj dalej swojego bloga

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.