Słońce wita moją codzienność;Q
Powroty do codzienności są bardzo trudne... Szczególnie dla mnie. Chociaż pierwszy raz mi się to zdarzyło. Ciekawe... Tyle chwil, tyle wyjątkowych ludzi... Na razie tylko napiszę, że coś się we mnie zmieniło, zmieniło się moje spojrzenie na świat, na ludzi i w ogóle wszystko dookoła... Czuję, że mam inną duszę...
Ale napisze o tym może jutro, bo dpopiero co wróciłam, a jestem na kompie... Zmęczona, ale radosna, bo jestem już w swojej codzienności. Może banalnej na pozór, ale dla mnie . Dla mnie jest czymś. ;) Choć bardzo chciałabym jeszcze tam być, choć nieraz na chwilę się przenosić do mojego kochanego Szczecina. Drugiego domu na świecie.
...
Pozdrowienia kieruję do osób, dzieki którym coś we mnie drgnęło i pobudziło do większej refleksji i otworzenia się na świat. Chodzi mi tu szczególnie o pasażerów pociągu InterCity "Gałczyński " Lublin-Szczecin i Szczecin-Lublin. Nie zapominam tez o moim Mc=*, Kari=*, Olku=* i i wszystkich innych z bandy Mc. Oraz mojej cudownej Karolinki=*, która swoją cierpliwością i w ogóle wszystkimi zaletami doradzała mi, pomagała, cieszyła się, itp. przez smsy i telefony. Dziękuję Ci za to=* [Ale o tym napiszę treściwiej jutro;)]
Sorki ze tak pozno komentuje. Dobrze, że już wróciłaś:* Teraz czeka nas sporo wypadzików itp:PP Fajna notencja:)) Ale napisz jeszcze jedną pliska!! Buziax:*
OdpowiedzUsuńTy tu, a ja tam;( Oj smutno mi, że Ciebie ze mną juz nie ma;(
OdpowiedzUsuń