Dziękuję, za.. [*] M. Grechuta.
Czy jestem tylko po to żeby gonić Cię?
Biegnę,
biegnę,
gonię Twój cień...
..
To będzie taka dziwna notka jak ja.
Dziś mam nastrój refleksyjny. A wszystko przez jedną piosenkę...
Dokładniej przez jednego człowieka, którego już między nami nie ma. Ale jest Jego muzyka, na której od małego zostałam wychowana. Pamiętam jak byłam mała to moja mama wpuszczała Jego piosenki. Dokładnie pamiętam ich każdą nutkę tak samo jak smak gorzkiej czekolady od babci. Dla mnie to moja mała tragedia. Nie znałam Go, nie byłam Jego wielką fanką, mam dopiero 14 lat.. Ale On dał mi wiele swoją muzykę, jego muzyka przypomina mi dzieciństwo. I jeszcze coś: ale to już tylko dla mnie.
Dziękuję Panu! Kochany Panie Marku Grechuta.. [*] Na zawsze w mojej pamięci i sercu.
..
Kraków jeszcze nigdy tak, jak dziś,
nie miał w sobie takiej siły
i może to ten deszcz,
może przez tę mgłę,
może to mój nastrój
ale w każdej twarzy ciągle widzę cię.
Wśród turystów rynek tonie znów,
ktoś zakrzyknął głośno, błysnął flesz...
Na Gołębiej twój płaszcz zaczepił mnie w wystawowym oknie,
w autobusie , w tłumie gdzieś...
Widzę cię - tak, wiem
nie zrobię więcej zdjęć - tak, wiem
nie będę prosił, lecz... - tak, wiem
to przecież żaden grzech - tak wiem...
Kraków hejnał gra - tak wita mnie,
patrzy na mnie, jakby wiedział, że wracam po to,
by choć na kilka chwil zamknąć oczy i móc uwierzyć, że
Widzę cię - tak, wiem. . .
[Kraków - M.Grechuta [*] i Myslovitz]
Kocham Grechutę. Dzięki moim rodzicom nauczyłam się słuchać jego muzyki. Wiele z nich wyniosłam i bardzo żałuję, że tego człowieka nie ma już wśród nas.
OdpowiedzUsuńCześć buntowniczko! Fajny masz blog tylko szkoda że nie zgodny z prawdą o tobie...
OdpowiedzUsuńDo A.: głupio o zabrzmi, ale witaj w klubie. Dla mnie to pamiątka z dzieciństwa na całe życie. I odczuwam brak jego osoby. Ale jest jego muzyka.. Ona nigdy nie zginie;)
OdpowiedzUsuńSmieszna jesteś. I tyle;D Rozbaiwiasz mnie swoimi komentarzami. Choć miałam takich dużo Twoje zasługują na duży ubawa. Po same pachyxD. ]A szczerze to ty w ogóle znasz znaczenie słowa buntownik?? Jak można się buntować jeśli taki znawca jesteś? BUNT WOBEC CAŁEGO ŚWIATA! Nie chce mi sie prowadzić z Tobą żadnych rozmów na moim blogu. Chcesz czegoś napisz na gg.
OdpowiedzUsuńNie znasz mnie i nie masz prawa tak o mnie pisać i mówić. Wiem, że jest wolność i itp. Ale żeby człowieka móc opisać i wyrazić o nim swoje zdanie to trzeba najpierw go poznać. Zresztą mi to wisii co ty o mnie wiesz i itp.Żegnam;)
OdpowiedzUsuńJesli nie rozumiem słowa BUNTOWNIK to może mi wyjaśnisz na czym to u ciebie polega.
OdpowiedzUsuńJeszcze jedno buntowniczko, z kąd wiesz, że cie nie znam?
OdpowiedzUsuńOtta, ale polonistów mamy. Nie ma to jak poprawna polszczyzna. 'z kąd' itp. Lolitka, widzę, że udziela się na forum bloga. Martyna, kto jak kto, ale ja ci to piszę. Olej ją ^^
OdpowiedzUsuńPosłucham rady;) Tu się tak wymądrza słodka Lolitka, a błąd na błędzie. HahahaxD
OdpowiedzUsuńNie popuść przez przypadek z podniecenia.
OdpowiedzUsuńPolecam przewertowanie Małego Słownika Języka Polskiego. To tak z czystej sympatii.
OdpowiedzUsuń;P Ach Lolitko.. I ty myślisz, że ja nie wiem kim jesteśxD Chcesz to załatwię Ci psychiatrę i korepetycje z polskiego;). Pozdrawiam;D
OdpowiedzUsuń