;( Jestem nikim?

...

Anioł codziennie marzył,
Chciał poczuć wiatr na twarzy,
A przed oczami strach...
Przez chwile wolnym być,
Docenić ludzi świat,
Odpłynąć w dół...zostawić list...
Ktoś tak mocno ranił go...aż do krwi,
Coraz bliżej było dno,
Na cztery spusty zamknął drzwi...
Zostawił list...
By odpłynąć w dół.


Odszukał dach-
Wysoki tak...
Dotykac chciał chmur,
Z oddali widzieć klatki mur...Jedwabny szal owiął sny
Przez chwile wolnym był...

Nie zatrzymany łagodnie spadł-
Upadłym Aniołem się stał.
Na twarzy swej poczuł wiatr,
I strach ciało gnał...

Anioł codziennie marzył,
I pragnienie się ziściło.
Teraz jest już na wieki nieprzytomny,

Lecz przez chwilę był wolny...

...

Smutek przerodza się powoli w.. Nie znam nazwy tego uczucia. Ale jest mi źle. Tak bardzo, że znów nienawidzę wszystkich. Nawet siebie. Jestem nikim. Teraz to wiem. Nikt. Panna Nikt. Zero. Beznadzieja.

  

"Jak patrzę na Ciebie to mi się żyć nie chce" "Żadnego sportowca z Ciebie nie bedzie" "Jesteś kompletne zero." "Beznadziejna", itp...  - to wszystko usłyszałam od mojej nauczycielki od wfu. Tak. Nauczycielki. To trwa juz od początku roku, ale przez ostatnie tygodnie, to się nasiliło. Ja czuję się nikim. Innych może by to tak nie dotknęło. Ale mnie? Tyle walczyłam, żeby znów było dobrze, a  teraz... Wiem, nie umiem grać w siatkę, ale co w kosza nie jestem dobra, nie umiem biegać, itp.? Czy to już znaczy, że jestem beznadziejna? Czy może chodzi o to, że nie jestem posłuszna rozkazom p. A.? Nie jestem arogancka, wiadomo, mama i połowa rodziny to nauczyciele. Wpajają mi od małego: SZANUJ NAUCZYCIELA. Przyznaję: raz odezwałam się, gdy pani zaczęła się drzeć na Klaudię, bo się przewróciła. Jeszcze kiedyś jak powiedziała, że jak mamy okres, to musimy ćwiczyć. Może coś jeszcze było, ale nie pamiętam. Dlatego, że bronię własnego zdania mam cierpieć? Jeśli tak, ja dziękuję. Otwieram drzwi i wychodzę z tego świata.

Ale już się nie potnę. Obiecałam Dawidowi po wczorajszym, jak pociełam się.. Ale czy wytrzymam?

...

Dziękuję wszystkim moim przyjaciołom: Dawidowi, Siaś, Maślanki, Kar!, Karoli and Maćkowi. Oraz Andzi;*, Oli, Emili, Kituś i wszystkim kolegom, którzy mnie wspierają i są po mojej stronie. A, i Monice- mojej nauczycielce anglika, która wycierała mi łzy naprzemian dyktując zdania, użytkownikom forum naszego gimnazjum [chodzi mi o Bedniego, Pikachu i Dyndkową] oraz najbardziej:

Mojej mamie. ;*

Komentarze

  1. Mogłabym napisać Ci, żebyś się nie przejmowała, ale wiem, że to żadne pocieszenie przy tym jak się czujesz. Dobrze wiem jaka jest ta pani. Sama jej nie lubię i wcale tego nie ukrywam. Ale tym razem przegięła. Myślę, że twoja mama albo ktoś inny powinien zrobić jakiś krok w tym kierunku. Nie wiem kto jeździł z nami na zawdy w kosza, albo kto miał najlepsze czasy z biegów. Może i siatka nie jesteś twoją najlepszą stroną, ale mimo wszystko nie powinna, ani nie miała prawa tak do Ciebie powiedzieć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj się ja szłam korytarzem i dostała od tej pani minusowe punkty, bo się nie wróciłam , a chciałam wziąść sobie plecak i isc do świetlicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki;* Moja mama tego nie zostawi, ale miała teraz imieniny i nie miała czasu... Ale wiem jedno, że to s**a.

    OdpowiedzUsuń
  4. To sobie pomyśl, co my mamy na wf-ie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że napisałaś mnie w gronie przyjaciół fajnie się poczułam z tym;D. Ja też Cię uznaję za przyjaciółkę i na moim blogu też jest notka o Tobie;D. A ha i panią A. to my już wytępimy. Nie martw się nie będzie się panoszyć ze swoją wielką du**. 3maj się muah muah;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że napisałaś mnie w gronie przyjaciół fajnie się poczułam z tym;D. Ja też Cię uznaję za przyjaciółkę i na moim blogu też jest notka o Tobie;D. A ha i panią A. to my już wytępimy. Nie martw się nie będzie się panoszyć ze swoją wielką du**. 3maj się muah muah;**

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestes Soba, a to czasem spotyka sie z niezrozumieniem innych, ktorzy chca zebys byla kims kim oni chca ciebie widziec, moze ta pani po prostu sama ma problemy ze soba? Nie wierz jej. Kazdy z nas jest kims, nigdy nikim.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej ;) Dziekuje ze odwiedzilas moj blog. Bardzo sie z tego powodu ciesze i z jak najwieksza chcecia sie zgadzam abys dodoala mnie do swoich linkow :D Mysle ze bedziesz odwidzala mojego bloga bo ja na Twoim blogu bylam juz kilka razy ;) ( jesteś w znajomych Agniechy C. :) Serdecznie Cie pozdrawiam, a i ja Cie dodam do moich linkow oczywiscie jak nie masz nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiesz, tak sobie pomyslalam, ze wrto byloby sie zapoznac :) Ja z tego co kojarze to Ty jestes Martyna Pawul. Ja jestesm Paulina Szymanika. Chodze do 2 ''g'' wraz z Olcia A., Agniecha C., Olcia R. itp. ;) Ty chodzisz na kolko ekologiczne (chyba ;) bo Cie kilka razy widzialam ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Sorki, ze tak Cie zanudzam moimi komentarzamu ale przypomnialo mi sie cos. Ja Cie znalazlam na gronie i Cie zaprosilam, wiec jak chcesz to przyjmij moje zaproszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję;* Ale czasami tak czuję, że jestem nikim. Ale ja się ma tylu ludzi dobrych wokół siebie, to nie sposób być NIKIM ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Spoksik ;D Miło mi ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chodzem, chodzem;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już przyjmuje i zaraz dodam Twojego bloga do lineczków;) A komenatarze nigdy mnie nie nudzą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ona była jest i bedzie głupia i trzeba z nią pogrywać tak jak ja na ostatnim WOŻU...Nie powinnas się nią tak przejmować to ona jest nikim...Taka jest mądra a ciągle w tym samym dresie i butach...Gdzie ta jej mądrość???

    OdpowiedzUsuń
  16. jezeli wg ciebie madrosc przejawia sie w dresie i butach, to ty faktycznie jestes madry...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.