moja pierwsza miłość.. ^^

  

Coś sobie uświadomiłam. Jestem dziwna. Inna. Nie pasuję do tego świata.

Ale koniec tematu.

Ostatnio przypomniała mi się pewna historia.

Miałam ją w mojej niby książce o naszej pierwszej miłośći.

Dziwnej zresztą jak ja sama.

I mój świat.

To był dawno. 2 lata temu.

Chodziłam do 6 klasy. Taka głupia wredna małolata.

Poszłam sobie na szkolną dyskotekę. Nudną.

I uwierzcie, jakbym była w transie! Nie wiedziałam jak to się stało, ale zatańczyłam z nim.

Nigdy nieznany, a teraz ja z nim tańczę.

Zlewka ze mnie była, nie powiem.

On się we mnie zakochał.

Minął miesiąc, dwa. Prosto: Ja się zakochałam.

Pierwszy raz w życiu!

Niesamowite uczucie.

Głupoty wyprawialiśmy.

Niemal jak Romeo i Julia.

Po roratach, Sks-ie, potem za szkoła na dziedzińcu.

Ucieczka przed mamą.

Wszyscy się śmiali, ale to nie było ważne.

Z trudem to piszę, ale to była miłość. Pierwsza, niewinna.

Takie dwa wariaty.

Śmiesznie się kłóciliśmy. No.. Raz. Niezbyt fajnie.

Bo to wpędziło mnie w niezły dołek. Bardzo, bardzo głęboki.

Ale nie chcę o tym pisać, bo to trudne wyliczyć wszystkie łzy i nieprzespane noce.

Jednak nie potrafiliśmy się porozumieć i dotąd nie odzywamy sie do siebie.

Czy żałuję, że to koniec? Nie.

Ale jednego się nauczyłam. Wiem, już że to nie puste słowa.

Miłość nie zna granic. Wszystko pokona.

Nie zwyciężysz jej niczym. 

Jesteś moim szczęściem Wik. -:-*-

Jak to dobrze, że Cię mam. ;)

 

ps.: mam pewną bliznę po tej pierwszej miłości. boje się mówić kocham. bardzo. to mnie boli. nie lubię mówić tego słowa. ja je okazuję.  

zwariowałam ;Q

Komentarze

  1. Jak zwykle mnie zadziwiasz. Oczywiście pozytywnie. Nie mów, że nie pasujesz do tego świata, bo to nieprawda! Nie wiem co by było, gdyby nie Ty ;* A co do tej notki; to naprawdę piękna notka. Bo i temat piękny ;) A co tam, na pewno o tym wiesz. To chyba tyle. Aaaa! Ładnie razem wyglądacie ;] Pozdrawiam ;*PS. Ciekawe czy będę pierwsza? ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Yhhh... też bym tak chciała się zakochać... jeszcze raz...; ) Ja już swoją pierwszą miłość przeżyłam. I żałuję, że się skończyła;/. Mogła by trwać dalej, ale z innym chłopakiem; D Ale wszystko tak samo; D Nic nie zmieniać; D Pozdrawiam; DD

    OdpowiedzUsuń
  3. słuchaj zaje***ta ta nociunia :D tylko tak się zastanawiam o kim mówiłaś:* pewnie się nie rzyznasz ale spoczko ja się dowiem :D wogole fajowskie te nociunie masz :D Aby tak dalej :D buziaki ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami pasuję, a czasami nie. Hehe. Tak bywa. Gdyby nie ja, to by nie było tej notki.I ja wiem, że pieknie z Nim wyglądam ;* Kocham Cie SiaaSIeńko;*

    OdpowiedzUsuń
  5. masz marzenia. kurde. nie myśl o tym A. bo mnie szlak trafia. on jest nie wart Twoich mysli ani serca. Kc;*

    OdpowiedzUsuń
  6. Paula, agencie. Ja Ci powiem. ;D Żeby nie było. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ~.::=*Weru$$=*::.9 stycznia 2007 11:32

    Nio ja cvhyba wiem o kim mowa... I powiem ci, dobrze ze już zapomniałaś o tej kłotni, bo nie warto tego wspominać;/;/ To są głupie słowa, niektórzy je wypowiadają, a nie znają ich wartości, i niewiedzą ze bardzo mogą zranić drugą osobe... Ale notka super:) Pozdro for you :*:*

    OdpowiedzUsuń
  8. ~.::=*Weru$$=*::.9 stycznia 2007 12:18

    No Martynka i sorki za te literówki i błędy....Wiesz, taka błędziara ze mnie :D:D

    OdpowiedzUsuń
  9. marziel78@vp.pl9 stycznia 2007 12:27

    Ale pierwsza milosc to pierwsza miłoś ;) Wariacie ;)))najoptymistyczniejszy

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż nawet nie wiem co napisać... Że zazdroszczę, bo ja nigdy tak nie miałam? Że cieszę się, że jesteś szczęśliwa, ale przecież to tak nienaturalnie brzmi. Możliwe, więc cieszę się, że jesteś szczęśliwa. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. niee no! naucz mnie pisac, takie swietne noty! :-P ale wiesz ja czuje z pewna osoba nigdy nie zawiaze blizszych kontaktow. pisalam kiedys o tym w notce na blogu. ja bym chciala, staram sie, nie wiem co mam wiecej robic, ale on....moze jeszcze chce odpoczac po ostatnim zerwaniu z kims bliskim....ja poczekam, ale oby nie bylo za pozno....pozdrawiam..;-*

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie no, Chiquita! :) To jest gittes notka. Tobie notki to zawsze fajne wychodzą, nie tak jak u mnie. Przy okazji odwiedź mojego bloga. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też Cię kocham Tysieńko ;*

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehhe;D dla bezpieczeństwa nie podawajmy imienia i nazwiska tego osobnika. Co do słów to masz rację... Niektórcyh bardzo żałuję. Szkoda, że nie można ich cofnąć. ;* Buziaczkuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tatattaaaa ;D Błędziara:P Tylko że konkurs polonistyczny najlepiej napisała. ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. Panie mądralo, pierwsza i najbardziej szalona ;) Niebezpieczna i niezapomniana. ;PMasz rację, jestem wariatem.. :Q

    OdpowiedzUsuń
  17. Masz rację, że to nienaturalnie brzmi, ale banalne zawsze jest najlepsze. Zobaczysz, że to Ty niedługo będziesz mieć takie romantyczne uniesienia. Wiem co mówię ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Słoneczko, z własnego doświadczenia wiem, że warto jest czekać. Nawet długo. Bo przez to długasne czekanie uświadamiamy sobie, czy naprawdę kochamy tą osobę. Ja miałam tak przez całe wakacje aż do listopada. I wiem, że było warto. :) Całuję;* I wiesz, że życzę wszystkiego naj. ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. Powariowaliście czy co?? Ja takie ładne notki pisze?? Ej Chiquit na bloga wchodzę. Całusy;*

    OdpowiedzUsuń
  20. Miłość to najdziwniejsze uczucie :) Bo chyba nikt nie wie dokładnie co to takiego i jak to się dzieje :) Człowiek jest bardzo dziwną osobą i każdy miłość odczuwa inaczej. I chyba nie trzeba powtarzać co 20 min "kocham cie" bo słowo to traci na wartości. Stało się już tak prymitywne i często wypowiadane w sytuacjach, w których raczej nie trzeba tego mówić. [chyba wiesz o co cho xD]. A pierwsza miłość w sumie chyba powinna być najważniejsza, ale ja myślę, że najważniejsza jest ta która jest prawdziwa i która trwa :] I moim zdaniem nikt nie pasuje do tego świata xD wszyscy jesteśmy inni bo mamy różne białka xD [tak nam wytłumaczyła profesorka na biologi xD] i to jest najpiękniejsze, że po świecie nie chodzą takie same głowy na dwóch nogach :) Można być tym kim się tylko chce, tylko trzeba w to wierzyć :)pzdr:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ~najoptymistyczniejszy11 stycznia 2007 06:54

    Nikt nie jest normalny w sprawach miłości ;))) Jestem mądralą tymczasowo, bo nie kocha nikt :( może już niedługo oszaleję ;)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Zakochani to największe wariaty;D Jak to Cię nitk nie kocha? Jestem w 100% pewna, że jest taka. A jak nie to sie wkrótce pojawi. Wiem co mówię. Mam niezawodna intuicję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. :) Zauważyłam, że miłośc dla niektórych to już tylko zmienianie co chwilę chłopaka/dziewczyny i chodzenie za rekę. Co tydzień słowo KOCHAM ma innego "właściciela". I co tydzien staje się coraz nudniejsze i jak Ty to nazwałaś "prymitywne". Pierwsza miłość to tylko piękne wspomnienie. Dla mnie nie jest najważniejsza. :) Z tymi białkami to ciekawe. Ja dołożę jeszcze to, że jako populacja każdy ma swoje zadanie np. drapieżca, konkurent, itp. Też biologia. :)Dziwność to rzecz ludzka. Nie zniosłabym takiej drugiej Martyny. ;) Pozdrawiam. ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. dziekuje ;-* ale wiesz, wydaje mi sie, ze ta osoba jest troche zmulona :-/ i ostatnio z nia wogole nie pisze ;-( chciala bym zagadac, ale nie wiem jak ;-(

    OdpowiedzUsuń
  25. ej, no co ty;D nie bój sie niczego. nic nie stracisz. Hej! Co u Ciebie słychać? i rozmowa potoczy się dalej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ~Ruda_blondynka:)11 stycznia 2007 11:22

    Moją pierwszą miłością był kolega spod bloku.... Ale nie wypaliło;) Zresztą jak każda następna, takiego jakiegoś mam pecha... Sorki, że wchodzę teraz dopiero, ale mam durne ograniczenia;/ Pozdrawiam:*

    OdpowiedzUsuń
  27. O to też w bloku mieszkasz?? Takie szare blokowisko może być kolorowe własnie dzięki takim wariacjom miłosnym i nie tylko. ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie martw się. Ty bardziej Tysia pasujesz do tego świata niż ja. Mnie nawet nikt nie lubi a co dopiero mówić o kochaniu. Wszyscy mi mówią, że jestem beznadziejna i nie powinnam sie w ogóle odzywać do nikogo tylko zamknąć w jakimś czarnym pomieszczeniu....tak jest niestety w mojej klasie...wszyscy uważają się za kogoś lepszego i innym wytykają wady zamiast zacząć od siebie.......

    OdpowiedzUsuń
  29. Chciałabym napisać nie przejmuj ssię. Ale to przecież też nic nie zmieni. Jesteś silna i dasz rade!!! ;) Obie nie pasujemy, i obie niie jesteśmy beznadziejne. Karolinko, obiecujemy sobie pozytywne myslenie ;) Kc;*

    OdpowiedzUsuń
  30. ~najoptymistyczniejszy12 stycznia 2007 06:13

    No to zajrzę jeszcze w pare miejsc... może rzeczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wiesz co Tyś....ty masz chuśtawke nastrojów....raz jesteś taka zła że chcesz zerwać a innym razem w niebo wzięta(i jak tu zrozumieć kobiete?)hehe a tak poza tym to nocia wybudza wspomnienia z tamtych "NIEWINNYCH" lat....a wiecie co my mówimy jak ludzie w wieku 70 lat-jak pięknie było w tamtych latach itd....tak zauwarzyłem.Troche dziwne to ale cóż.....bywa

    OdpowiedzUsuń
  32. Każda kobieta tak ma;D Hehehe. Ty zreeszta chłopięca kobieto też.... ;* JA się czuję jak staruch;D Lol

    OdpowiedzUsuń
  33. sam.rowling@op.pl13 stycznia 2007 03:03

    Witaj! Po tej stronie Schwarze Engel. Zostały zaktualizowane linki. Oczywiście masz tam swoje miejsce;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Hej;) Dawno Cie tu u mnie nie było.. ;D Dzięki z góry;*

    OdpowiedzUsuń
  35. sam.rowling@op.pl13 stycznia 2007 06:40

    O tak, taka juz za mną, chociaz ja jej nigdy miłością nie nazwałam, ja ja przeżyłam 3 lata temu, moze 4.Jednak rok temu przezyłam miłość. Mimo iz nie jesteśmy razem, nie widziałam go od czerwca, to i tak go kocham. Mi po tym szczeniackim wybryku sprzed 3 czy 4 lat został uraz, jednak tylko do sylwestra.Ponoć to magiczna noc, i taka tez była. Przepraszam wtedy liczy się najbardziej;)Schwarze Engel [dann-ist-der-besser-tag]

    OdpowiedzUsuń
  36. sam.rowling@op.pl13 stycznia 2007 06:40

    O tak, taka juz za mną, chociaz ja jej nigdy miłością nie nazwałam, ja ja przeżyłam 3 lata temu, moze 4.Jednak rok temu przezyłam miłość. Mimo iz nie jesteśmy razem, nie widziałam go od czerwca, to i tak go kocham. Mi po tym szczeniackim wybryku sprzed 3 czy 4 lat został uraz, jednak tylko do sylwestra.Ponoć to magiczna noc, i taka tez była. Przepraszam wtedy liczy się najbardziej;)Schwarze Engel [dann-ist-der-besser-tag]

    OdpowiedzUsuń
  37. paulinka263@op.pl13 stycznia 2007 13:27

    a wiesz, zmienilam calkowicie bloga, wejdz i zobacz...;-*

    OdpowiedzUsuń
  38. To Cię podziwiam. Od czerwca i nie widzieć kogoś kochanego. ;) Ja również nie nazywam tego miłością, bo to takie zauroczenie, któremu daje się nazwę pierwsza miłość.Życzę powodzenia i rychłego spotkania z ukochanym ;*

    OdpowiedzUsuń
  39. Juz właże. Jestem bardzo ciekawa. ;D

    OdpowiedzUsuń
  40. ale fajnie to zmienilas!! a w takim razie moge wkleic do mojego bloga za jakis czas taka gosciowke coi ja kiedys mialas, bo wyszukalam ja na googlach ale okazalo sie za masz ja taka sama, a ona mi sie barzo podoba ;-* a skad w ogole bierzesz takie zarabiste foty?? zarzuc stronke ;-*

    OdpowiedzUsuń
  41. Wiem o który Ci chodzi, ale będzie mi jeszcze potrzebny. ;) Takie obrazki biore od pewnych znajomych z deviant art.

    OdpowiedzUsuń
  42. OooOo... !!! jakie zmiany u Ciebie=D, (dawno tu nie bylam,a szkoda)Super wyglada Twoj blog, chociaz wczesniejszy tez byl git-;*A jaka fana notka! Zgadzam sie z Toba ze pierwszej milosci nigdy sie nie zapomina....wielkie buziole dla Ciebie;P pappa

    OdpowiedzUsuń
  43. ~Ruda_blondynka:)15 stycznia 2007 14:18

    Chyba że ta miłość jest zbyt zawikłana, niepotrzebna, spóźniona, nie taka... czy miłość może być nie taka?

    OdpowiedzUsuń
  44. ;)) Zmiany potrzebne. Te mi się najbardziej podobają;) Bo zielono jest. :) ;* buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo fajny blogus moj nie jest taki bardzo piekny i fajny no ale coż fajne notki i wogóle oby tak dalej:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Masz racje to nie sa puste slowa...choc wiele osob uzywa ich nie wiedzac co tak naprawde znacza. Dzieki Tobie uswiadomilem sobie co to znaczy milosc...ale boje sie ze roznie moze byc z miloscia w naszym wieku....ale mimo wszystko...[ty wiesz :*]...(nie lubie pisac na tekie tematy na forum wielu ludzi to dla mnie zbyt osobiste mozemy kiedys porozmawiac o tym jesli chcesz, to dlatego nie lubie komentowac niektorych postow)

    OdpowiedzUsuń
  47. Dzięki za odwiedziny;) Dodam Cię do linków. Miłego prowadzenie bloga;*

    OdpowiedzUsuń
  48. Wiem Słoneczko;* Ty też wiesz-;-*-

    OdpowiedzUsuń
  49. Wiem Słoneczko;* Ty też wiesz-;-*-

    OdpowiedzUsuń
  50. Wiem Słoneczko;* Ty też wiesz-;-*-

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.