Więc chodź... Zostań moim malarzem.. ;* ^^

  

- Ej Martyniu, co ty teraz robisz, że taka zajęta?

-Maluję przecież, idioto. Bardzo lubię malować. Ba!! ^ Kocham. To moja pasja.

Nauczyła mnie tego babcia, która była plastyczką.

I wyszywania, szydełkowania, robienia na drutach..

Wielka Sztuka. ;)

-Dlaczego więc o tym nigdy nie wspominasz? Pani idiotko. ;*

Bo po co się chwalić tym, co jest już od pradziadów wszyte w serce?

Będąc dzieckiem siadałam przy swoim warsztacie i rysowałam co mi do głowy wpadło.

-Co rysowałaś?

Najczęściej to były księżniczki. Ach... -;*-

Potem to mania misiów. Krajobrazów. Kwiatków. Słońca.

Dosłownie wszystkiego co piękne i wesOołe. ;)

- Ach. Zazdroszczę Ci. Mi jest źle. Nie pamiętam dobrych chwil. Nie miałam ich.

Tak. Byłam bardzo szczęśliwym dzieckiem.

I jestem nadal.

Nadal też maluję.

- Zauważyłam. Ale co?

Wszystko, co jest w mojej głowie.

Powstała z tego wielgachna teczka.

Manga. Czaszki. Konie. Postacie. Przyroda. Itp.

[Jeden krajobraz jesieni wygrał niedawno w konkursie.]

Przepraszam za moje przechwalanie. ;*

Ale...

- No co ale.. Już Ci się znudziło? Ty masz dobrze. Ty żyjesz dla czegoś.

Żyję. Ale dla wszystkich.

Chcę malować. Bardzo. Bo to wyzwala ze mnie, to co się kryje  w mojej duszy.

Kim naprawdę jestem.

- Jesteś kochana;* Jak ty to robisz? Tez bym tak chciała, ale nie potrafię;(

Wystarczą kredki, pastele, farby, węgiel, ołówki, czarny cienkopis.

I czysta kartka, żeby pomalować świat.

Mój jak i Twój.

- Ale ja już nie mam czasu. Zostań moim malarzem. Na ten ułamek życia.

"Więc chodź pomaluj mi świat..."

Na zielono i żółto.

I zetrzyj gumką to co psuje mój obrazek.

Notka napisana dla mojej Oli, która choruje na białaczkę. Która jest kimś wyjątkowym. Która umiera.... To z nią przeprowadziłam ta rozmowę. Jestem malarką...

I dziękuję Panu Jurkowi Owsiakowi za to, że ulży mojej Kari. Już nie będzie musiała brać 4 zastrzyków z insuliną!! -;-*-

 

 

Komentarze

  1. Ja też thx panu Jurkowi. Dobrze, że w ogóle narodził się pomysł zrobienia takiej "Orkiestry". Pozdrowionka :* thx za pocieszke

    OdpowiedzUsuń
  2. swietna nota!! naprawde! pozdrow ode mnie Kar i Ole ;-* chciaz ich nie znam ale powiedz im, ze maja wsparcie we mnie ;-* a wiesz ja tez maluje...chodilam na plastyke, ale teraz juz nie ma czasu....zreszta ja na nic ostatnio nie mam czasu...;-/ chociaz z 15 obrazow(swoich) mam .. a wiesz chciala bym zobaczys Twoje rysunki...moize mi kiedys pokazesz??? ;-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna nota. Daje dużo do myślenia. Jurek Owsiak jest coll !!!! Trzymam kciuki za dziewczyny. Poizdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli Ci chodzi o tą Kari ze stoczek co ma pompe insulinową to znam i ją i jej rodziców i jej brata.....nota świetna ale myśle że każdy sobie jest malażem życia....ale bez możliwoći ztarcia....i bez możliwości przewidzenia tego że pióro się rozleje albo ołówek stępi....albo zrobi się plama.....Pordro dla tej dziewczyny;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Martyna jak świetna nocia,powaznie ,taka smutna zastanawiajaca ,pozdrow tą Ole ode mnie i Kari tez :) Naprawde świetna nocia,Owsiak jest świetnym człowiekiem a jemu jeszcze cos zarzucaja ;/ Cała Polska nie maja sie do kogo przyczepic to do dobrego czlowieka sie przyczepia ... Naprawde jeszcze raz mowie notka wzruszajaca bardzo ;( Niech sie trzyma ta twoja kolezanka :) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. :) To Wielki Człowiek. I Tobie też radze zacząć coś malować, żeby pojawił Ci się uśmiech na twarzy. Taki szczery. Albo ja zostane Twoim malarzem.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. pozdrowię;* im to jest bardzo potrzebne. a co do rysunków... pokażę, pokażę;) na pewno. może wferie znajdziesz choć chwilkę?? za dużo mamy zajęć, z tym się zgodze... ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuje Kasieńko;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ta. Kari;* jest ze Szczecina. Malarzem każdy jest, ale niektórzy potrzebuja wielu malarzy, bo jeden pędzel im nie starcza...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzieki;* Tak to w naszej Polsce jest, że ludzie, którzy chcą zrobic coś dobrego sa zaraz posądzani o to, że to robią dla sławy czy własnej korzyści... ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajna notka daje do myslenia a przynajmniej mi dala Dziekuje za wszystko jestes Kochana

    OdpowiedzUsuń
  12. ~najoptymistyczniejszy17 stycznia 2007 03:34

    Pięknie jest tworzyć sztukę... ja mogę tylko ją podziwiać, i nie jest to kwestia braku kredek... ale smutny to post, ale nie zapominajmy o optymistycznej wierze że wszystko może być jeszcze dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ty tez jestes kochana;* A rysunek masz na 100%. Będę Twoją malarka;*

    OdpowiedzUsuń
  14. No smutny. Choć w niektórych kwestiach i optymistyczny. Wierzę, że będzie dobrze, ale czasami mi tego brakuję: wiary. Ale musze być silna za nie dwie. Muszę być malarką.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oh znowu śliczna notka, zresztą jak każda twoja...fajnie jest żyć dla czegoś i umieć malować to co się czuje i widzi sercem, a tak w ogóle świetna zmiana blogaP.S Owsiak dużo robi dla ludzi a inni mówią o nim takie rzeczy

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki;* Zmiany potrzebne;D DObrze, że Jurek owsiak się nie przejmuje tymi przykrymi słowami i robi swoje. Trzeba brać z niego przykład. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsza nota, przy której uroniłam łzę. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem zaskoczona Twoją jak i innych reakcją. Ja też dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubisz Blade Loki? xD[zwykla-krolewna]

    OdpowiedzUsuń
  20. za każdym razem kiedy wchodze na Twojego bloga to czyś mnie zaskakujesz. Ty razem widze małą zmiane ;) Buźka ;* Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Hah! A jak;) Widzę, że ty także. xP

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię zaskakiwać. :) A jak! buziaki;*

    OdpowiedzUsuń
  23. To co robi Jurek Owsiak to naprawde piekne. On maluje swiat tylu osobom, powinnismy wszyscy wspomagac go w jego dziele

    OdpowiedzUsuń
  24. Jak Ty to robisz, że każdym razem Twoje notki zapierają dech w piersiach?? Że za każdym razem dają do myślenia i przekazują poważne treści? Jak Ty to robisz, że potrafiasz tak pięknie wszystko ująć w słowa i zdania? Jak, powiedz jak? ; DD

    OdpowiedzUsuń
  25. to bardzo smutne...nie mam słów żeby opisać to co napisałaś, więc uczynię chwilę ciszy...

    OdpowiedzUsuń
  26. ~Schwarze Engel17 stycznia 2007 09:57

    :( Przykro mi. Popłakałam się, a tylko dlatego że napisałaś o Oli.Uściskaj ją ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Dwa słowa: piękna nota ;*

    OdpowiedzUsuń
  28. paulinka263@op.pl17 stycznia 2007 12:07

    w ferie?! no jasne mi to odpowiada! ;-* a ja znowu pozmienialam bloga! tym razem na czarno, bialo, czerwono ;-P pozdrwawiam ;-*

    OdpowiedzUsuń
  29. O tak! Ja bym bardzo chciała choć troszkę mu w tym pomóc. Bardzo. ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Tyle osób się mnie o to pyta. Ja po prostu siadam i zaczynam pisać. Tak samo z malowaniem. ;*

    OdpowiedzUsuń
  31. ech.. smutne.. ale dla mnie już normalne. przyzywczailam się. ;*

    OdpowiedzUsuń
  32. ok. tak zrobię. ona tego potrzebuje. ona potrzebuje siły i wiary, bo nie chce już zyć.

    OdpowiedzUsuń
  33. ~najoptymistyczniejszy18 stycznia 2007 01:27

    Bądź nią... i namaluj szczęście ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Tak samo jak poetką miałam zostać... ;) Zostanę artystką w kilku znaczeniach.

    OdpowiedzUsuń
  35. ~Ruda_blondynka:)18 stycznia 2007 07:52

    "Niech na niebie zalśni słońce malowane twoją kredką":) Nominujemy Pana Owsiaka do Pokojowej Nagrody Nobla;) Też uwielbiam malować - i pisać i czytać wiersze... Fakt faktem nie mam teczki, ale kilka akwareli jest... i miśki na ścianie... i duuuużo cieńsze zeszyty;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja też ^^ Na razie mam tylko parę piosenek, ale ściągam już wszystkie ich płyty :)Pozdrawiam, Królewna.P.S"No Passaran" oznacza "nie przejdzie"?

    OdpowiedzUsuń
  37. Dołączam się ;D Teczka wkrótce się zapełni.. Więcej czasu, tym więcej artystycznej weny. Ja tak mam;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dołączam się ;D Teczka wkrótce się zapełni.. Więcej czasu, tym więcej artystycznej weny. Ja tak mam;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja mam tego nawet sporo. Wiesz.. Punk to punk. Energetyczni są. ;D A co do Pasaran.. Słyszałam takie tłumaczenie, ale jest podobno też inne. Pozdrawiam;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Ratujesz mi życie, Wielkie DZIĘKUJE:* a wiesz mi tylko wzory ogólnie były potrzebne:] a i specjalnie napiszę notkę żebyś miała co przeczytać, a w poniedziałek już wracasz do szkołki??

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie ma za co;* Służe pomocą i trzymam jutro w kciuki za chemię;))W poniedziałek wracam, mam nadzieję. BUZIA:**

    OdpowiedzUsuń
  42. ~Schwarze Engel18 stycznia 2007 11:29

    Nie wiem jak ona sie czuje, moze to co teraz powiem jest głupie, ale powinna sie nie poddawać.

    OdpowiedzUsuń
  43. Super ten wywiadzik jest,.. taki docierający do serca.Naprawde extra.=D A no i wracaj do zdrowia szybciutko Tysiu.pozdrawiam gorącio=P ( no i mam juz nowa notke, zapraszam-8)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ona prosi Boga o śmierć. Teraz już coraz mniej, ale nadal... A ja nie umiem jej pomóc. Jej mama mówi, że dobrze, że jestem. Że gdy dowiedziałam się o jej chorobie, nie odwróciłam się jak inni. Najgorsze jest to, że ja jej nie mogę teraz przytulić. Bo my się znamy tylko przez internet, telefon i rozmowy z jej mamą. Którą strasznie podziwiam...Mam nadzieję, że się nie podda. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. E;) Rozpoznajesz u mnie pewne zalążki sztuki dziennikarskiej. :) Dzięki;* Na bloga już wchodzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. Paulinko, jesteś zakręcona;) Ale za to Cię uwielbiam;* Zmiany, jak już mówiłam, znów superowe;!

    OdpowiedzUsuń
  47. Powiem tyle, że ja sama jestem nie wierząca. Albo inaczej. Moja wiara zanika. Ale mam nadzieje, że ona wierzy i to mocno, bo jezeli sie wierzy to Bóg pomoże!

    OdpowiedzUsuń
  48. Tyś, zdrowiej szybko, bo nudno bez Ciebie;//// Nie ma gdzie łazić, ani nic, nie wiem co mam robić. Nudno; ((( Pozdrawiam;****

    OdpowiedzUsuń
  49. Tyś, zdrowiej szybko, bo nudno bez Ciebie;//// Nie ma gdzie łazić, ani nic, nie wiem co mam robić. Nudno; ((( Pozdrawiam;****

    OdpowiedzUsuń
  50. Powiedz kar i Oli ze maja tez moje wsparcie i ze choc ich nie znam, jestem przy nich duchowo::* pozdro:*:*

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja wierzę w Boga, a nie w tych księży, zbiorowych modlitw na popisówkę. Owszem, do kościoła chodzę. Modlę się. Ale po swojemu.Musi wierzyć. Ja jej w tym pomogę. ;) Chciałabym, żeby choć przez chwilę zobaczyła, że warto żyć. Żeby się uśmiechnęła.

    OdpowiedzUsuń
  52. Tia ^^ Zdrowieje.. Czuję się coraz gorzej :/ Cóż, ale dziś podniosłam się nareszcie z łóżka. !

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziękuję w ich imieniu, a także własnym. ;*

    OdpowiedzUsuń
  54. Ludzie! Dziękuję Wam! Tobie Tyś najbardziej. ;* Kocham Cię tak bardzo, że nie mogę aż tego opisac.

    OdpowiedzUsuń
  55. -;-*- IcT !! -;-*-

    OdpowiedzUsuń
  56. -;-*- IcT !! -;-*-

    OdpowiedzUsuń
  57. ~najoptymistyczniejszy21 stycznia 2007 06:46

    Cieszę się... nie znałem jescze artystki ;)))

    OdpowiedzUsuń
  58. Jestem więc pierwszą :)

    OdpowiedzUsuń
  59. JOŁ!!!!! Fajne to opko( he-he)Nareszcie wlazłam na twojego Bloczka:-)Superandzki!!!!Jak tam po Filharmonii?????????

    OdpowiedzUsuń
  60. ~najoptymistyczniejszy23 stycznia 2007 06:21

    I bardzo mnie cieszy, że jesteś... fajnie znać artystkę, malarkę, poetkę... dramatopisarkę ;)))

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.