paleta barw dilerki broni słów. ;]
`Sukienka samotnie w szafie lśni.
Nie założy jej już nikt...`
Posiadam kilka kolorów.
Zielony.
- Gdy jem ogórki i przytulam swoje Żabki [Józefa, Kumkacza, Alfonsa i X]
+
Czerwony.
-Gdy kocham, czyli cały czas oraz jak smakuje truskawek.
+
Szary.
- Gdy samotnie przemieżam las i szarą rysuję kredką.
+
Czarny.
- Gdy zamykam oczy, przede mną strach, a wkoło jarmark z wiatraczkami.
+
Różowy.
- Gdy ironicznie patrzę na świat z ladrynką miętową w ustach.
+
Fioletowy.
-Gdy po raz kolejny Ono uderzy mnie nieznaną siła w oko.
=
Moja paleta barw na każdą porę.
Wiesz, one żyją, wiesz?
Chodzą, biegają, a nawet tańczą.
Uwielbiają wszelkie bale maskowe i pikniki.
Ich ulubione jedzonko: to czekoladowy mus.
W tym roku zaczną nawet edukację w szkole podstawowej.
Z ich inteligencją zajdą daleko.
Może będą doktorem, może?
Wierzysz w nie, wierzysz?
Jeśli chcesz, poproszę je aby i Ciebie odwiedziły.
Kto wie, może zostaną również Twoimi barwami?
Szepnę im do uszka.
Kochane, jak to możliwe, że wszystko widzę pomarańczowo?
Yhm. Hym. Mhy. Słońce. Deszcz. Chmury. I kot bury.
Moja wiosna jest koloru czerwonego? a Wasza? ;-)
czerwone buty i czerwona kurtka. nigdy nie lubiłam tego koloru, ale czas się przekonać ;]
poza tym, mam straszne zakwasy po tegorocznym Dniu Sportu, an którym musiałam tanczyć, wydzierać się na głos itp. Ale było warto, bo zabawa była przednia i wygraliśmy na najlepszy doping. Klasy E są the best.! ;)
I musze się pochwalić. Moje dwa wiersze zostały upublikowane na stronie: www.nastolatek.pl Licze na Wasze komentarze. ;*
serdecznie dziękuję Emilci ;* za pewną radę, że coś jest ważniejsze od cosia. Ty wiesz kochana o co chodzi ;) Dziękuję ;*
a! osttanio, bardziej niż kiedykolwiek rozkochuję się w rytmach indyjskich. ach. ;] ;*
khaba khusi!
żegnam bezchmurnie z promykami słońca. ;> trzymajcie się cieplutko.kolejna notka w najbliższych dniach. ;*
i pamiętajcie: jestem dlerką broni. słów. hah.!
Wasza Tyś^^. zwana przez moje makarOny[ kar!, olO, mc] Tysiówek. ;]
Gdy czytałam o zielonym, czerwonym i różowym zrobiło mi się cieplej na serduszku i nawet pojawił się mały usmiech na moich ustach. Dzięki Tobie i Twoim notkom powoli przemieniam się w inną dziewczynę, nastolatkę, która coraz cześciej wierzy w swoje siły i może dokonać czegoś wspaniałego ;)) Bardzo Ci dziękuję za te wszystkie notki, które przeczytałam i skomentowałam ;*
OdpowiedzUsuńKochana;* Nie wiem co napisać. Nie mogę się doczekac naszego spotkania i praktycznie moja paleta zapełni sie jeszcze wieloma kolorami, bo Ty jestes ta jedną z najpiekniejszych barw, która nie ma nazwy,a ja ją odkrywam;*Kocham;*
OdpowiedzUsuńja tez chcem miec takie kojoki....a ja sie wcale nudzilam bardzo na tych zawodach bo nasza klasa od razu pierwsza przegrala ;-( pozdr. Cie ;-* a ja uwielbiam zielony....kojarzy mi sie.....hm...nie wiem ale z wiosna i wakacjami i w ogole zielony jest wspanialy! ;-D
OdpowiedzUsuńDzięks Tysia za wszystko...
OdpowiedzUsuńdo mnie chyba po opisie kolorow najbardziej pasuje czerwony ale tak to nie lubie tego koloru:)uwialbiam za to bialy czarny i zielony:P wiem jaki to bol miec zakwasy bo tez teraz mam bo od poniedzialku skacze codziennie na skakance:)a na tym meczu to tak mi sie nudzilo!!!!juz bym wolala siedziec na prezentacji 1 klas w gimnazjum;/pzdr*:*:*
OdpowiedzUsuńJa nie wiem czemu Ci się nie podoba czerwony kolor...To mój ulubiony :)
OdpowiedzUsuńnotka jak zwykle piękna :* moim kolorem to chyba jest czarny ;D ale czerwony też ujdzie ;p pozdrawiam :***
OdpowiedzUsuńcześć ! Jestem tu pierwszy raz i od razu przenika mnie klimat tego bloga! Jest naprawdę świetny. Mój nawet się do tego nie umywa. Nie chcę spamować, bo sama tego nienawidzę i dlatego nie podaje swojego adresu. Jeśli jednak zechcesz poświęcić chwilę czasu żeby zajrzeć do mnie to link znajdziesz u Paul{y}nki pod nazwą "Justynka" pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOh czekałam na tą notkę, bo tamtej nie miałam jakoś weny skomentować;) Moją wiosnę jeśli porównywać do kolorów to chyba jest żółta przemiennie z czarnym. Ja nie wiedziałam, że aż tyle masz tych żabci, ciekawe imiona=] Pozdrawiam;*
OdpowiedzUsuńTy cała (sama w sobie:)) jesteś kolorowa i pokręcona jak makaron; )) A w czerwonym Ci do twarzy; )) pozdrawiam:***
OdpowiedzUsuńAle kolorowo:) A cyferka 3 jest koloru niebieskiego, moje imię pachnie wanilią, a imię Angelika smakuje jak gorzka czekolada:) To przez iwosnę... Na kogoś trzeba zgonić;) ale ile będziemy jej zawdzięczać?Ruda_blondynka:)
OdpowiedzUsuńbo klasy E sa najlepsze ;Da zielony ja bardzo kocham, bo mam zielono w głowie ;*
OdpowiedzUsuńpo to jestem, żeby być dla innych. szczególnie dla Ciebie;*
OdpowiedzUsuńja sie staram przekonac do czerwonego i już mi coraz lepiej idzie. ;-)rozumiem nawet dlaczego, trzeba było się do nas przyłączyć i tańczyć, drzeć sięw niebogłosy ;pmogły by być jeszcze jakies konkursy itp. bo cały czas kibicować?? ;*
OdpowiedzUsuńe. juz mi się coraz bardziej podoba ;-) chwilka czasu i będę go ubustwiać. ;) ;*
OdpowiedzUsuńa mi sie wydawało, ze Twój ulubiony kolor to niebieski lub żółty. a wiesz dlaczego? bo jesteś bardzo spokojną i wesołą dziewuszką;*
OdpowiedzUsuńdziękuję;* starałam się. tylko szkoda, że klimat bloga nie gra z moim obecnym humorem i wogóle.oczywiście, że wpadnę ;*
OdpowiedzUsuń;) a mam tyle żabek. ale powiększam ciagle kolekcję. masz pozdrowienia słoneczne od moich Żabciątek ;*
OdpowiedzUsuńa! dlatego przecież należe do bandy makaronÓw. ;) czerwony.. kolor miłości, więc musi mi być do twarzy. ;*
OdpowiedzUsuńwiosna -królowa świata. ;-) a my jej poddanni. a na blogu kolorow, bo u mnie humor czranny, najczraniejszy na świecie ;/ ;[;*
OdpowiedzUsuńAaa zapomniałabym; )) Śliczny ten obrazek w notce: )) Ajjj... widzisz zapomniałam o tej miłości: ]] Pozdrowionka:***
OdpowiedzUsuńdzieki;*
OdpowiedzUsuńtez lubie fioletowy i rozowy.Gdy patrze na ciepłe kolory robi mi sie tez cieplej gdziej w głębi duszy, czuje siłe..:) Pozdrawiam:*
OdpowiedzUsuńja różowego nie lubię ;p Hehhe;D Ale rozśmiesza mnie ;]
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za te wszystkie kolory, którymi emanujesz ;* Sprawiają mi one radość ;D Po prostu I love You ;*
OdpowiedzUsuńTęcza ;)Kocham;* Cię ;*
OdpowiedzUsuńnio weszłam także na twojego blogaska i pozdro śle dla twoich żbek... xD i dla ciebie :) fajna notka :*:*:*:* pap :*
OdpowiedzUsuńKolory. Dla każdego każdy kolor znaczy coś innego ;D hih. Ja nie mam jakiegoś swojego określonego koloru. Jak narazie moja wiosna przybiera różne barwy. Zobaczymy potem. To dopiero początek ;)Dni sportu powinny być przynajmniej 2 razy w miesiącu. Trzeba zachęcić polską młodzież do aktywnego trybu życia, bo ten zanika ;)) heheh ;D ciemno już.
OdpowiedzUsuńNo dzięki, żabki również pozdrawiają;*a kim jestes, bo po emailu nie mogę się skapnąć... ;]
OdpowiedzUsuńMoja wiosna ma najróżniejsze kolory... bo wiosną wszystko się zmienia i ja widzę wszędzie nowy kolor i każdy mnie cieszy...
OdpowiedzUsuńPrzybierze z pewnością ten najpiękniejszy.Tylko dwa razy?? Więcej ;D Wiecej dni wolnych od nauki, ja już bym nawet wtedy mogła nauczyć sie siatki ;p;*
OdpowiedzUsuńtaka tęcza;D tez bym tak chciała, ale moje życie przyboiera ostatnio kolor niedokreslenia, takiej pustki... ;(
OdpowiedzUsuńNo, no. Jakbym ja miał taką paletę kolorków, to bym miał weselszy świat (i tak jest wesoły, ale nie wiem jeszcze czego, ale czegoś w nim brakuje). Pozatym ładna noteczka:D. Jak każda. No i......pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńNo, no. Jakbym ja miał taką paletę kolorków, to bym miał weselszy świat (i tak jest wesoły, ale nie wiem jeszcze czego, ale czegoś w nim brakuje). Pozatym ładna noteczka:D. Jak każda. No i......pozdrawiam:-)
OdpowiedzUsuńto musisz ją znaleźć a nie chodzić w dresie ;p
OdpowiedzUsuńOj dawno mnie nie było :( Opuściłam się :/Oo kilka kolorów swoich mam, już inne. Nie tylko czarne z czego się ciesze. Przez miesiac mojej nieobecności uświadomiłam sobie kilka rzeczy :)Na razie z zielonym kojarzy mi się Twój blog, wiosna i... mój pies :)http://emotionally-immature.blog.onet.pl/ <- Schwarze Engel zmienia sie na wiosne. Teraz juz jako Fate prezentuje swoje przemyślenia pod tym adresem. Prosze o zmiane w linkach :)Fate
OdpowiedzUsuńHeh! to znowu ja. ;) chciałam tylko powiadomić, że zmieniłam adres bloga więc ( dopóki Paul{y}nka nie zmieni go w linkach) mogę być niedostępna. ;) na wszelki wypadek podaję nr. gg: 6882104 ;)
OdpowiedzUsuńale klasy g tez sa super....;-) a ja zielony kocham bo poi prostu jakos tak wyszlo...;-)
OdpowiedzUsuńNareszcie, czekałam z utęsknieniem na Ciebie ;-) A dlaczego Twój pies jest zielony??zmieniam w linkach i koniecznie wchodze skomentować..jestem bardzo ciekawa ;*
OdpowiedzUsuńo dzięki, zagadam jak będziesz na gg ;]komentowałam bloga na informatyce, ale bęc nie chciało się zapisać, potem to zapomniałam.przepraszam ;*
OdpowiedzUsuńkiedys moim kolorem był niebieski, ale jakoś tak mi przeszła faza na ten kolor.... ;D teraz wole czarny, albo biały ;p ewentualnie zielony ;p Tysiu czekam na nową notke ;D pozdrawiam :*
OdpowiedzUsuńa ha ;] czyli nie myliłam się. widać, że jesteś realistką i mocno stąpasz po ziemi, bo lubisz czarny i biały - dwa podstawowe kolory.a ja myslałam, że jesteś marzycielką..;) ;*
OdpowiedzUsuńjak tak właściwie to sama nie wiem kim jestem... ;*
OdpowiedzUsuńno fakt. masz rację ;-) ;* ale i tak jesteś super kochana ;*
OdpowiedzUsuń