.tak niezwykle rzadko chce mi się śmiać.
Kolejne spotkanie ze smutkiem.
Witaj smutku! Jak dobrze Cię nareszcie widzieć!
Stęskniłam się za Tobą.
Mam nadzieję, że teraz zostaniesz ze mną na długo.
Ach, jak mi dobrze.
Ptaszki zdychają, kwiatki gniją.
Tra la la la!
Pytasz wciąż co tam u mnie czy coś
Czy zmieniło się tu, chyba nie
Znowu dziś chciałam odmienić świat
Ale z tego i tak nie wyszło nic
Tra la la la!
Ptak mi nasrał na głowę!
Smutna twarz, czy to już jestem ja
Czy to ten kogo ty tylko znasz
Ja i tak przecież nie zmienię się
Choćbym nie wiem naprawdę jak chciała
Jazda. Jest super fantarstycznie! Jadą.
Umcy umcu, pumcy!
Wszystko drży i przeszkadza mi śmiech
Lepiej odejdź już stąd, zostaw mnie
Żartuję. Zostań.
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi
Tylko deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem tylko tego chcę
I już nie starać się
Siedzę sama w tej wieży bez dna.
Piosenka zespołu Myslovitz "Wieża melancholii" zmieniona w niektórych miejsach przeze mnie wraz z własnymi komentarzami.
Jest mi cholernie smutno.
Z nijakiego powodu czuję, że wpadam w dół.
&uj mnie to wszystko obchodzi!
Ja w końcu tez mam prawo do chwili bycia ZŁĄ, SMUTNĄ...!
A wszystko przez ten strach.
Boję się tego co wiem od kilku tygodni.
TAK NIEZWYKLE RZADKO CHCE MI SIĘ ŚMIAĆ!
STRACH.!
ps.: w żadnym wypadku proszę się nie przejmować moim stanem. tak bywa. może przeminie. na pewno. {?} przy mnie jest Myslovitz. wspiera mnie swoimi piosenkami. "Za zamkniętymi oczami.." itp. Pozdrawiam ^^.
Wiesz Tyś zauważyłem ze twoje nocie są coraz bardziej pesymistyczne.....nie wiem czym to jest spowodowane....Pozdrawiam;*
OdpowiedzUsuńAle teraz już wiesz. Samą sobą, która przechodzi zmiany, za którymi nie nadąża. Boi się. ;)
OdpowiedzUsuńnie przejmuj sie bedzie dobrze zobaczysz:)watpie czy ci pomoge ale jak cos to pisz;Da tak wogole ja tez bardzo lubie piosenki myslovitz:P trzymaj sie:*:*:*:*
OdpowiedzUsuńTak wogole to fajna fota;] A teraz co do noty.; jest oczywiscie troszki zagadkowa, taka w Twoim stylu. I dobrze:) Ale nie trzeba sie tak smucic kochaniutka. Nie mozna!;-* |no i mam nowa note jak chcesz to wejdz| buUuuziaki;-*;-*
OdpowiedzUsuńKażdemu człowiekowi zdarzają się te gorsze dni. To normalne.. Niestety ;*
OdpowiedzUsuńDobre słowo zawsze pomaga. Aktualnie jestem już prawie po moim smutnym stanie. Widocznie było to chwilowe.
OdpowiedzUsuńBo ja jestem tajemnicza ;) i dziekuje za wsparcie;*wejdę oczywiscie ;**
OdpowiedzUsuńAle i szybko mijają ;);*
OdpowiedzUsuńTwój smutek jest dla mnie tak staszny, że nie moge go znieść :( ale nie przejmuj się mną. Wszyscy mówią, że wszystko mija.... więc mnie też minie...tylko nie rozumiem jednej rzeczy: Dlaczego inni sie kochają po koleżeńsku, a mnie nawet nikt nie lubi? I to pytanie dręczy mnie od zawsze, lecz nie dostałam na nie odpowiedzi aż do dzisiaj....Papa :*;))
OdpowiedzUsuńOoo Slonko CIo sie stalo???;-( ;-? nie doluj mnie....nie przjmuj sie....wszystko jest zle...ja jestem zla a Ty jestes dobra....mila, symoatycna....kochana....najukochansza i wspaniala....3maj sie...ja juz nie nadze Cie tylko spadam stad i nie brudze juz not...;-*
OdpowiedzUsuńNocia... spodziewałam się tego. A ha i ja już się przyzwyczaiłam do Twoich "maleńkich" ;P wahań nastrojów; DD haha:D Pozdrówka;***
OdpowiedzUsuńJak to CIę nikt nie lubi? A ja? Ja Cię nawet kocham;* <3 Jak mam się Tobą nie przejmowac? Mój smutek już mija, ale jeśli Ty bedziesz się smucić, to znów wróci...;*
OdpowiedzUsuńJa też jestem zła zpowodu częstych moich stanów dołujących. I groźna, bo bije misie;)Ty jestes kochana wspaniała cudowna! Nie ja ;*
OdpowiedzUsuń'Maleńkich' dobrze to ujęłaś ;*
OdpowiedzUsuń'Maleńkich' dobrze to ujęłaś ;*
OdpowiedzUsuńAle ja się przejmuję Twoim stanem, czego się tak boisz? mam nadzieję, że Ci co złe minie, a smutek mimo zaproszenia opuści Cię i nigdzie go nie znajdziesz ;))najoptymistyczniejszy
OdpowiedzUsuńMozesz się śmiać, ale ja się boję samej sibie.Dorastam, zmieniam się, nie bawię się już lalkami, przyjaciele zdzieciństwa nie są już przyjaciółmi, poznaję co to jest ból i miłość...Wszystko jest teraz dla mnie inne. I boję się, że sobie nie poradzę. ;*
OdpowiedzUsuńEno, Tyśka!! Coś tu jest nie tak! Ty zawsze wesoła, nie znająca strachu a tu nagle: JEBUDU!!! Tyśk a się czegoś boi. UŚMIECHNIJ SIĘ!!! Pozatym, przyznam że akcja w szkole była niezła!! :):D:D:D Twój pomysł?? Pozdrawiam~~~~~~Zią Zbych~~~~~~~~
OdpowiedzUsuńslabo mi.............. oł........ źle jest........... :(:(:(
OdpowiedzUsuńHmm, myśle że każdy z nas czasami potrzebuje chwili samotności, chwili smutku i łez. Musimy się wyciszyć. Zostać sami. Zastanowić się nad wszystkim. Strach jest dobrym towarzyszem smutku. Jeżeli się czegoś boisz, podziel się tym z kimś. Strach we dwoje jest łatwiejszy.Kiedyś nadejdą te lepsze chwile. Nie mam siły myśleć. Od paru dni nie chodzę do szkoły. I nie chce tam wracać.pzdr.
OdpowiedzUsuńnie śmieję się... ja sobie do dziś nie radzę z miłością i tym bólem co ona wywołuje...
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się minie... moja mama by to określiła jako wiosenna chandrę... Ale będzie dobrze, zobaczysz, smutek pójdzie w piz*u bo się szybko nudzi... I tak na marginesie: nie tylko myslivitz;) Ja też:)
OdpowiedzUsuńNa szczęscie ;D Choć nie zawsze..
OdpowiedzUsuńto dobrze, że mnie trochę rozumiesz. a czy jest ktoś kto sobie z nią radzi? naprawdę to chwila czasu, a wszystko będzie dobrze.u mnie już jest ;);*
OdpowiedzUsuńBoje się pająków i ostatnio siebie Zbychu.Akcja wymyslona przeze mnie...Męskie perfumy sa takie przyjemne... ;)
OdpowiedzUsuńmi też jest słabo jak to widzę co ty piszesz.z poważaniem.
OdpowiedzUsuńa ja kryłam w sobie smutek przez długi zas.i żałuje, bo mam przyjaciół i Wik.oj źle zrobiłam.u mnie już coraz lepiej.mam nadzieję, że u Ciebie tez się poprawi. pozdrawiam ciepło ;*
OdpowiedzUsuńOj dziękuję ;* Moja mama również po naszej rozmowie tak to nazwała, ale czy tak jest?;*
OdpowiedzUsuńNo widzisz, "jak trzy osoby mówią ci ze jesteś pijany nie kłóć się, idź spać":) Nie kłóć się, tylko czekaj na poprawę nastroju:)
OdpowiedzUsuńO fajne powiedzonko:D Zapamiętam sobie. Poprawa humoru nadeszła ;-)
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci w dniu Kobiet byś poradziła sobie z miłością, by była ona piękna dla Ciebie, niezwykla i neskończona...Wszystkiego Najlepszego Martyniu ;))
OdpowiedzUsuńSzczerze Ci współczuje. Nie chcieć się śmiać i zapomnieć jak to sie robi to jest najgorsze. Dziwnym sposobem ja jeszcze umiem się śmiać (jeszcze ;p). Mam nadzieję, że jednak będziesz się uśmiechać. Zapraszam do mnie na mało optymistyczną notę, ale za to z małymi zmianami szablonu :)
OdpowiedzUsuńWitam tą poprawę z wdzięcznością;) Mówiłam że nadejdzie??:) A słowa Julian Tuwim chyba powiedział, ale nie jestem pewna;)
OdpowiedzUsuńJa też jestem uradowana, że powróciłam do normalności.;-) Wiosna juz idzie i rozwiewa wszelkie smutki. ;);*
OdpowiedzUsuńNie zapomniałam. Tak mi się wydawało;-) ALe teraz wiem, że ją ukrywałam. Radości nie mozna kulić w sobie. Trzeba się dzilić z innymi.Na Twoim blogu już jestem... Słowa są mi bardzo znajome i bliskie...;*
OdpowiedzUsuńnoo fakt moja droga Tysiu,Dawid w w pewnym sensie rację,że Twoje nocie są coraz bardziej smutaśne ;'( przecież nie masz powodów,żeby się smutać :) a po drugie coś w tej noci mogło mnie i dziewczynki [pewne dziewczynki bo przecież nie wszystkie:]] urazić...Stwierdziłaś,ze z Toba jest tylko Myslowitz...No oki...Ale pamietaj,ze my jednak jeszcze żyjemy i też z Tobą jesteśmy ;**Buziaczki 4you ;**
OdpowiedzUsuńDziękuję, dziękuję;*a skąd wiesz, że jestem Martyna? ;p
OdpowiedzUsuńA no tak Paulusiu. Miałam chwilowe zamroczki mózgu.Przepraszam Cię;* Ja wiem, że Ty jesteś na każdą moją pogodę i niepogodęz a co Ci dziękuję;*
OdpowiedzUsuńDopiero teraz sie zdecydowalem na komentarz :P nie wiem czemu.. Smutek jest naturalnym elementem zycia. bez smutku nie ma prawdziwej radosci. znam skąs te nagle zmiany nastroju u Ciebie :) ale ja tez tak czasem mam ;) ale nie smuc sie nie masz sie czego bac wszystko bedzie ok :D mowie Ci :*
OdpowiedzUsuńtez mam ochote czasem wszystkich zostawić zapasc sie gdziec gdzie nikt mnie nie znajdzie ale staram sie patrzec na swiat przez rozowe okulry.co nas nie zabije to nas w zmocni a zycie jest jak chcwila a chwile sa krotkie wiec staram sie cieszyc nim jak moge.:) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńTak szybko jak czasami powracają...;*
OdpowiedzUsuńWiem, że wszystko będzie dobrze, gdy obok mam zawsze Ciebie;* To Ty pierwszy dałeś mi kazanie z którego zrozumiałam, że nie wolno ukrywac smutku. ;*Kocham Cię;*
OdpowiedzUsuńŚwięte słowa: co nas nie zabije to wzmocni.Ja z nową sila wyruszam na podbój świata.;*
OdpowiedzUsuńA jakoś adres bloga nasunął mi takie przypuszczenie ;)))
OdpowiedzUsuńI to dobre przypuszczenie ;-)
OdpowiedzUsuńmam nadzieje Tyś ze juz wszystko jest OK i ze na twoim blogu beda juz optymistyczne notki :))pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńWłaśnie jestemw trakcie takiej notki.. Ale czy optymistycznej.;) Wiosna, chce się zyć;P ;*
OdpowiedzUsuńTo cieszę się, Martyniu ;))
OdpowiedzUsuń