'Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują... Dla Was X.

Na ta notkę miałąm mnóstwo pomysłów, ale jedna rozmowa na gg uświadomiła mi, że znowu [tak znowu] musze o tym napisać, bo to mnie dręczy... Tak czasami mam, że niektóre sprawy są we mnie jak coś czym się udławiłam i muszę to szybko wypluć.. ;)

Smutno mi, bo nie sądziłam, że.. Tak, znowu zamartwiam się za cały świat.. Szkoda gadać. Geluś trzymaj się Słonko ;* 

 

 

 Drodzy moi najwierniejsi!

 

Jeśliby Bóg zapomniał przez chwilę, że jestem marionetką i podarował mi odrobinę życia, wykorzystałbym ten czas najlepiej jak potrafię.


Prawdopodobnie nie powiedziałbym wszystkiego, o czym myślę, ale na pewno przemyślałbym wszystko, co powiedziałem. Oceniałbym rzeczy nie ze względu na ich wartość, ale na ich znaczenie. Spałbym mało, śniłbym więcej, wiem, że w każdej minucie z zamkniętymi oczami tracimy 60 sekund światła. Szedłbym, kiedy inni się zatrzymują, budziłbym się, kiedy inni śpią.

Gdyby Bóg podarował mi odrobinę życia, ubrałbym się prosto, rzuciłbym się ku słońcu, odkrywając nie tylko me ciało, ale moją duszę. Przekonywałbym ludzi, jak bardzo są w błędzie myśląc, że nie warto się zakochać na starość. Nie wiedzą bowiem, że starzeją się właśnie dlatego, iż unikają miłości! Dziecku przyprawiłbym skrzydła, ale zabrałbym mu je, gdy tylko nauczy się latać samodzielnie. Osobom w podeszłym wieku powiedziałbym, że śmierć nie przychodzi wraz ze starością, lecz z zapomnieniem (opuszczeniem).

Tylu rzeczy nauczyłem się od was, ludzi... Nauczyłem się, że wszyscy chcą żyć na wierzchołku góry, zapominając, że prawdziwe szczęście kryje się w samym sposobie wspinania się na górę.
Nauczyłem się, że kiedy nowo narodzone dziecko chwyta swoją maleńką dłonią, po raz pierwszy, palec swego ojca, trzyma się go już zawsze. Nauczyłem się, że człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc, aby się podniósł. Jest tyle rzeczy, których mogłem się od was nauczyć, ale w rzeczywistości na niewiele się one przydadzą, gdyż, kiedy mnie włożą do trumny, nie będę już żył. Mów zawsze, co czujesz, i czyń, co myślisz. Gdybym wiedział, że dzisiaj po raz ostatni zobaczę cię śpiącego, objąłbym cię mocno i modliłbym się do Pana, by pozwolił mi być twoim aniołem stróżem.

Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz. Zawsze jest jakieś jutro i życie daje nam możliwość zrobienia dobrego uczynku, ale jeśli się mylę, i dzisiaj jest wszystkim, co mi pozostaje, chciałbym ci powiedzieć jak bardzo cię kocham i że nigdy cię nie zapomnę.

Jutro nie jest zagwarantowane nikomu, ani młodemu, ani staremu. Być może, że dzisiaj patrzysz po raz ostatni na tych, których kochasz. Dlatego nie zwlekaj, uczyń to dzisiaj, bo jeśli się okaże, że nie doczekasz jutra, będziesz żałował dnia, w którym zabrakło ci czasu na jeden uśmiech, na jeden pocałunek, że byłeś zbyt zajęty, by przekazać im ostatnie życzenie. Bądź zawsze blisko tych, których kochasz, mów im głośno, jak bardzo ich potrzebujesz, jak ich kochasz i bądź dla nich dobry, miej czas, aby im powiedzieć "jak mi przykro", "przepraszam", "proszę", dziękuję" i wszystkie inne słowa miłości, jakie tylko znasz. Nikt cię nie będzie pamiętał za twoje myśli sekretne. Proś więc Pana o siłę i mądrość, abyś mógł je wyrazić. Okaż swym przyjaciołom i bliskim, jak bardzo są ci potrzebni. Prześlij te słowa komu zechcesz. Jeśli nie zrobisz tego dzisiaj, jutro będzie takie samo jak wczoraj.

Tłum. prof. Zdzisław Jan Ryn

Gabriel Garcia Marquez
"

Tekst nie jest mojego autorstwa, znalazłam go dokładnie przed chwilą w internecie.

ps.: tylko ten poczatek o tej marionetce nie odpowiada mi, o nie.

 

a więc co ja więcej mogę napisać? znowu ględzić, że przyjaźń jest najważniejsza, piękna i te pe, i te pe, i te pe...? nie. bo tak nie chcę, nie chcę być Ciocią Klocią.

 

nie poświęcaj nigdy długoletniej przyjaźni dla innych celów. uwierz, że nie warto. bo długo będziesz musiał znów czekać na te niebieskie oczy pełne Ciebie samego?

 

To dla Was moi przyjaciele. Którzy jeszcze jesteście...

 

 

Komentarze

  1. Dziekuje Ci nawet nie wiesz jak bardzo :*:* ta notka wiele moze powiedziec, ale pewne osoby i tak tego nie zrozumieja kochana jestes :*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. a może to, że się zamartwiasz problemami innych dobrze o Tobie świadczy? może sie poprostu o nich martwić, bo ich kochasz? tekst dosyć ciekawy, ale muszę jeszcze dokładniej sie wczytać, żeby dokładnie zrozumieć ;-). a to, że nie twojego autorstwa to nic, ważne, że go tu zamieściłaś ;-) pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak zawsze piękna notka ;* pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic dodać- nic ująć...Pięknie to napisałaś!

    OdpowiedzUsuń
  5. ;-) Ty też jesteś cudowna i nie wiem jak można skrzywidzć taką osobę jak Ty. po prostu nie wiem.... ;* chyba ten świat jest dla mnie za trudny

    OdpowiedzUsuń
  6. niby tak, ale kiedyś zwariuję jesli wszytsko będę tak traktowac jakby to było moje.. widocznie tak mam. ;)pozdrawiam słodko ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuje Ci. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. słodko ;] no, tylko nie wariuj, bo co ja będę czytać ? ;D moja rada: [wow jakie brzmienie, jak wykształcona pani psycholog ;-) ] trochę [zdrowego] egoizmu i będzie dobrze ;) pozdrawiam ps. nie chwaląc się tekst zinterpretowany, [po mojemu ;D ] za drugim czytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  9. o dziwo, naprawdę jestem egoistką i zarozumiałą osobą. ktoś tak kiedyś o mnie powiedział, to przylgnęło już do mnie.jestem taka jak Laura vel Tygrysek z Jeżycjady Musierowicz. ;-)ale zdrowy.. przyda sie ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. te "niebiesakie oczy" skojarzyly mi sie z pewnym zdaniem " masz takie cieple swiatelko w oczach" i jak przypomne sobie ten tekst to od razu chce mi sie plakac.... jak zwykle piekna nota *-;

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki kochana ze nocie bo to chyba tez dla mnie;*

    OdpowiedzUsuń
  12. ~Ruda_blondynka;)25 lipca 2007 05:25

    Jakie to śliczne... Ale wiesz co? czytałam to już kiedyś gdzies... a jesli nie to, to coś bardzo podobnego... Może nawet nie raz i nie dwa... może niekoniecznie na internecie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku, to jest naprawdę śliczne...; ***

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny jest ten list;)) b. mi się podoba[;

    OdpowiedzUsuń
  15. jasne, że tak braciszku ;*

    OdpowiedzUsuń
  16. pamietam ten moment.. to chyba jedno z najbardziej romantycznych wyrażeń jakie słyszłaam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja to czytam codziennie. ;) mój nowy nalóg.

    OdpowiedzUsuń
  18. ~Ruda_blondynka;)30 lipca 2007 04:37

    jeszcze trochę i trafisz na odwyk;)

    OdpowiedzUsuń
  19. to muszę przystopować, bo nie chce stracić wakacji. ;]

    OdpowiedzUsuń
  20. ~Ruda_blondynka;)31 lipca 2007 12:57

    Taa, a w roku szkolnym to już Ci bedzie wszystko jedno??;))

    OdpowiedzUsuń
  21. musze nad tym pomysleć.. ;]

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.