potrójna śmierć.
Chyba umrę dzisiaj dwa razy.
pst, trzy raz.
Pierwsza śmierć ze strachu.
Druga z bólu.
Trzecia.. Już całkiem codzienna, niezmienna: z miłości.
"Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło..."
Chyba umrę dzisiaj dwa razy.
pst, trzy raz.
Pierwsza śmierć ze strachu.
Druga z bólu.
Trzecia.. Już całkiem codzienna, niezmienna: z miłości.
"Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło..."
Ojejku. OJEJKU! Z miłości to ja rozumiem, ale cóż to się stało, że ze strachu i z bólu?[przez-niebieskie-oczy]
OdpowiedzUsuńja kupisz ten noz, to prosze Cie mnie pierwsza zabij...bo mam juz dosyc wszystkiego....;(
OdpowiedzUsuńAha.Ja aparat stały miałam zakładany pod koniec piątej klasy podstawówki, a zdjęli mi w drugiej klasie gimnazjum (30 stycznia - pamiętna data), więc wiem, co to znaczy. :)
OdpowiedzUsuń