lista strachu.
strach może paraliżować.
bałam się jeszcze przed chwilą powiedzieć mamie o tym, że czuję, że wzrok mi się pogarsza.
chodziłam z tym w głowie od miesiąca. jasne, ale mam powód do strachu. wydawało mi się, że sprawiam jej tyle kłopotów. a to dentysta, a to inny lekarz, i tak dalej, i dalej, i dalej..
głupio mi było znów było przyjść do niej i powiedzieć, że znów jest źle... to czasami przerasta. mnie i innych. wiecznie coś boli, więc to dla niektórych staje się żenujące i wymówką od wielu rzeczy...
boję się, że miłość zniknie z mojego życia.
boję się, że zostanę sama. chociaż.. ostatnio ten strach ubywa. nieustannie. wiadomo dlaczego, prawdziwi przyjaciele. ;*
boję się, że Pulinka ;} się na mnie obrazi i będzie koniec czegoś co mogło być wspaniałą znajomością.
boję się że pewna moja przyjaciółka w ogromie nowych przyjaciół o mnie zapomni.
boję się, że nie mam racji w pewnej sprawie.
boję się, że nie dostane się do wymarzonej szkoły.
że źle zdam egzaminy.. maturę..
boję się, że więcej nie zobaczę Błażejka.
boję się sepsy. sama nazwa wprawia mnie.. dobrze.. koniec.
boję się, że.. zabraknie mojej babci. ostatnio jest ona moją oazą spokoju. wsytarczy, że na nią popatrze i wiem, że warto kochać, życ uczciwie, dawac innym ciepło..
boję się, że zabraknie książek. już dwa tygodnie temu w sobotę i niedzielę przeżywałam katusze, bo nie miałam żadnej książki.. wszystkie przeczytane. a co by było, gdyby ich w ogóle nie było?
boję się, że czekolada straci swoje boskie właściwości.
a muzyka przestanie być dla mnie tak wazna jak teraz.
trwoga przeszywa mnie też, gdy sobie pomyślę, zę struna w gitarze mi się urwie..
albo, boję się, że moje marzenia legną w gruzach.
że mój Wafel zachoruje. albo Bandzior umrze.
boję się, że Wiola przestanie grać na pianinie.
że wkurzające mnie osoby przestaną mnie wkurzać.
boję się.. że życie stanie się nudne!
boję się.. że mnie zabraknie..
szczyt egoizmu. zdrowego?
po dokłądnym ponownym przeczytaniu stwierdziłam, że jestem głupia ;}
Kochana Tysiu. Ostatnio zaprosilam Cie do mojego zycia. Stalas sie jego czescia. Jestes osoba, ktorej tak szczerze moge zaufac ( oczywiscie nie moge tu pominac K. i A. ;) .Ostatnia rzecza ktora bym zrobila to by bylo obrazenie sie na Ciebie. Bo sa tacy ludzie, na ktorych nie da sie obrazic. Kocham w tobie Twoja szczerosc, zaufanie, glupote. ;*I moge powiedziec w 100 procentach, ze nie jestes egoistka. Chociazby przytaczajac pierwsza czesc Twojej noty. O tym, ze martwisz sie, ze za duzo sprawi problemu mamie. Ty zawsze myslisz o innych. A egzaminy, matura....dasz sobie rade. Jestes zdolna prrzeciez. (-;. kC. <3.z poważaniem
OdpowiedzUsuńMusi byc tak, że czegoś się boimy? Czemu nie możemy życ w spokoju i pewności? Chciałam dzisiaj z Tobą pogadac po kółku, ale się nie udało ;'((. ; *.
OdpowiedzUsuńdziękuję, że otworzyłaś mi drzwi do swojego serduszka ;*
OdpowiedzUsuńPodoba mi się notka. Banalna,ale napisana z pomysłem. Oryginalna. I tak trzymaj:) Człowiek z natury zawsze się czegoś boi, ale nie każdy potrafi o tym tak doskonale opowiedzieć.Ja najbardziej boję się...przyszłości.
OdpowiedzUsuńJa to po prostu cieszę się, że jest taki ktoś jak Ty, kto zawsze mnie wysłucha w najcięższych dniach. Po prostu dziękuję Ci za to ;*. Dziękuje też Komuś z góry, że zesłał na moją drogę takiego Przyjaciela. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńno właśnie. po co nam ten strach!? ale tak to już jest, niestety..|; ;*
OdpowiedzUsuńDawno nie czytałem czegoś tak fajnego
OdpowiedzUsuńhehe dobre
OdpowiedzUsuńpodoba mi się
OdpowiedzUsuńfantastyczny blog jak i wpisik
OdpowiedzUsuńmasz ciekawy styl pisania
OdpowiedzUsuńspoko blog
OdpowiedzUsuń