'Bo jutra może nie być..'

"Ukrywałeś każdy swój smutek, a ja siedzę ze spuszczoną głową. Ty milczysz, ja milczę. Kto ma komu wytłumaczyć? Teraz jesteśmy od siebie tak daleko. Ponowne spotkanie może się okazać nie możliwe [całuje ją w policzek, pierwszy raz..]" Płyną łzy..

 

Miałam o tym nie pisać, nie wspominać już więcej, nie oglądać filimików, wybranych scen i nie słuchać tej muzyki. Obiecywałam, ale się nie udało. Może i jestem wariatką.

Tylko że.. Ten film głęboko mną poruszył. Coś w sercu drgnęło.

Tak, głupi film. Nieprawdziwa historia. Beznadziejne romansidło.

I to jeszcze z Bollywood?

Dla mnie odwrotnie, Najsmutniejszy, najpiękniejszy film o miłości.

 

Co ja bym zrobiła na miejscu Amana?

On umierał, kochał Nainę.

Ona jego. [wiadomo, że nie od razu..]

Ona mu o ty powiedziała. On udawał i zaczął ją swatać z jej przyjacielem.

Chciał po prostu, żeby po jego smierci była kochana.. Nie chciał by cierpiałą, gdy on umrze.

Naina dowiaduje się o jego chorbie przypadkowo, tuż po jej zaręczynach z Rohitem. Płacze, wybiega ze sklepu i biegnie na pewien most w Nowym Jorku. Aman zrywa się z szpitalnego łóżka na wiadomość, że ona wie..

Spotykają się na moście, oboje płaczą [SRK nie za bardzo, ale robi swoją piekną cierpiącą minę]:

-Tak bardzo mnie kochasz, że chcesz żebym po Twoim odejściu była kochana? Dlaczego tak bardzo mnie kochasz?

-Nie kocham Cię. Nie kocham.. Nie kocham. Nie kocham Cię.

Patrzy w jej oczy, ona rzuca mu się w ramiona, przytula ją do serca, smutek, żal.. On głaszcze ją po włosach i wmawia sobie, że jej nie kocha.

[tutaj tyle chusteczek użyłam.. ;( ]

Płakałam też podczas scen ślubu.. Kurczę, nie mogłam patrzeć jak Naina żeni się z innym, nie  z tym, którego kocha ;( [zresztą, kiedy ja nie płakałam podczas tego filmu..]

Nie było sceny w filmie, żeby on powiedział, że ją kocha wprost. Żadnej. Zresztą nie musiał mówić, bo.. To było widać. Jego łzy. Rozmowa z matką. I ta troska o jej przyszłe szczęście. [szkoda że Naina się nie skapła..]

Nie wiem czy zrobił dobrze czy źle, nie mówiąc jej o swojej chorobie.. Ja postąpiłabym inaczej..

 

    

 

Nie obraźcie się, ale musiałam dodać tu tekst jednej z piosenek z filmu "Kal Ho Naa Ho", śpiewanej przez boskiego SRK ;* <3

 

http://pl.youtube.com/watch?v=oCKaYcdufwU <- ta piosenka

Życie zmienia się, co chwila
Życie jest raz cieniem, raz słonecznym światłem
W każdej chwili na Ziemi
Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano ci czasu
Bo jutra może nie być
Życie zmienia się, co chwila
Życie jest raz cieniem, raz słonecznym światłem
W każdej chwili na Ziemi
Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano ci czasu
Bo jutra może nie być

Kogoś, kto kocha całym sercem
Trudno jest spotkać
Gdzieś powinien być ktoś taki
On jest tym jedynym, możesz być pewna
Musisz chwycić jego dłoń
Bo jak ci wiadomo jutra może nie być
W każdej chwili na Ziemi
Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano ci czasu
Bo jutra może nie być

W głębi twoich oczu
Jest ktoś ci bliski
Spróbuj milion razy zapanować nad swym szalonym sercem
Ale ono i tak będzie biło mocniej
Przemyśl to, bo ta chwila
Ta legenda może jutro nie istnieć
Życie zmienia się, co chwila
Życie jest raz cieniem, raz słonecznym światłem
W każdej chwili na Ziemi
Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano ci czasu
Bo jutra może nie być
W każdej chwili na Ziemi
Żyj pełnią życia, bez względu na to ile dano ci czasu
Bo jutra może nie być

 

 

Komentarze

  1. och, kocham Cie . ;* ta Twoja pasja do tych filmow, Bollywoodu...zazdroszcze Ci. przezywasz to tak, jakbys ich wszystkicha znala...;** <3. Paulinen/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe zainteresowania ;) Chyba jest niewiele osób, które z taką pasją oglądają bollywoodzkie filmy. **;

    OdpowiedzUsuń
  3. wlasnie tak jest. Czuje, ze to moja rodzina ;)ja tez kocham;****** <3

    OdpowiedzUsuń
  4. w okolicy chyba nikt. ale na swiecie:)) hohohoh;p;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm... Rozumiem Cię, mam to samo z Italią, Al Pacino, Umberto Tozzi i w ogóle wszystkim z tym związanym ;). ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. mi się też podobał wątek z tą lekarką;D albo jak Aman "czytał" Nainie co w notatniku "napisał" Rohit...pięknie to mówił...szkoda, że zakończenie takie smutne:( A można sądzić, że filmy Bollywood to takie tanie romansidło, lecz dzięki nim poznajemy kulture i zwyczaje hinduskie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.