moja wiara.

"Nie ma Boga, bo.. nie ma. I tyle."

Ale lata po podpis do kościoła, bo niedługo bierzmowanie.

 

"Wierzę w szatana. Szatan jest panem"

Ale do kościoła chodzi, bo zaraz bierzmowanie.

Zresztą babcia taka religijna, nie wolno narobić jej wstydu.

 

Czasami się zastanawiam, po co ja chodzę do kościoła.

Po podpis? Czy za to, że rodzice chodzą? Żeby nie narobić im wstydu?

Czy tylko dlatego, że tak trzeba? Na przymus?

 

A może, dlatego, bo potrzebuję modlitwy? Może po to, by czuć bliskość Boga? Albo, by go przeprosić? Uwielbić? Podziękować?

 

Po śmierci dziadka nie potrafiłam się przez jakiś czas modlić tak jak kiedyś. Odklepywałam "Ojcze nasz...', a z czasem jedynie robiłam Znak Krzyża Świętego.

To głupio zabrzmi... Chciałam Boga zobaczyć. A nie mówić do niego.

Wierzyłam, że jest. Potrzebowałam jednak cudu... Który pokazałby mi, że będzie dobrze.

 

6 kwietnia przystąpie do sakramentu bierzmowania. Nie wiem, czy do niego dojrzałam. Staram się pojąć wszystkie tajemnice Ducha Świętego i jego znaki. Te pytanie, których muszę się nauczyć, może banalne i głupie z wierzchu, ale jednak coś dają. Jestem ciekawa, co zmieni się w moim życiu po przyjęciu tego sakramentu.

 

Czy, tak jak powiedział nasz ksiądz, to będzie moje pożegnanie z kościołem?

Czy może początek?

 

ps.: Kieruję podziękowania do Diany, Weroniki, Izy, Basi, Kingi, Pauliny, Asi, Ewelinki za dzisiejszy śpiew po mszy świętej do Pana Jezusa. Tym nie trzeba się chwalić. Wystarczy gitara..

 

 

Komentarze

  1. ja dziś po mszy zapytałam sie Klaudii : "gdzie jest Martyna, bo nie widzę czerwonego blasku beretu? ;)". potrzebowałam z kimś pobyć i dlatego. K. nie było, a z Kasią i Patrycją nie chciałam na siłę iść,bo wiem, że z nimi nie mam o czym gadać. :/.

    OdpowiedzUsuń
  2. czyżbym była Twoją inspiracją? hmm.. moja rodzina jest bardzo religijna, wujek jest misjonarzem i pracuje daleko stąd, aż w Zambii. Kiedy w 2 kl. gim. napisałam, że nie jestem jeszcze przygotowana, aby przyjąć Sakrament Bierzmowania zrobiłam wielkie "alo" w szkole, bo jedyna ja nie chciałam. Później zgodziłam się, ale jak teraz sie patrzę ile osób nie idzie, albo nie zostanie niedopuszczonych to jakoś tego "alo" nie ma. Jestem zła, bo popełniłam błąd, że nie szłam do bierzmowania do swojej parafii tylko parafii szkoły.[yoghurt-natural]ps. nie wiem kiedy następny post. Chyba jak najdzie mnie ochota i wena.

    OdpowiedzUsuń
  3. siedziałam z dziewczynami i śpiewałam ;}wybacz mi ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. źle, że jesteśmy zmuszani do czegoś, czego nie chcemy. a do biezrmowania trzeba być naprawdę w jakimś sensie dojrzałym. ja czuję w sobie już jakiś zalążel.pinformuj mnie jak będzie nowy post.;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcześnie masz bierzmowanie, ja mam dopiero 8 czerwca. ;*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.