pap
naprawdę, nie mam żadnego pomysłu co by tu napisać..
szczerze powiedziawszy.. nie mam też żadnego pomysłu na temat mojego felietonu na polaka..
kto ma pomysł?
w ogóle...
jak zdobyć wenę?
Kasia Nosowska ;) powiedziała, że człowiek jak jest szczęśliwy to nie tworzy, bo jest zajęty swoim szczęściem.. [wyczytałam to w "Wysokich obcasach"]
too ze mną chyba tak jest :}
no i po drugie lenistwo mną zawładnęło.. ;p
no i brak chęci na robienie czegoś 'pożytecznego'
"Faraon" czeka na stoliku.. ja zamiast go czytać, pochłonęłam kolejną książkę o wczesnym macierzyństwie.. Ewy Nowackiej.
kończę. pa.
a ja Faraona nawet nie zaczęłam..a szóstą klepkę powoli czytam, ;*
OdpowiedzUsuńJa właśnie też nie wiem o czym napisać tą notkę dla Ciebie:) Co do faraona to już nie muszę czytać-mamy inną zamiast tej:P Na szczęście xD
OdpowiedzUsuńDobrze, że my nie mamy felietonu napisać ;)) ;*
OdpowiedzUsuńO, Kingu, nie mart sie...jeszcze nam ta menda zada ;/. ;d ;**
OdpowiedzUsuńnam nikt nie zadaje pisania felietonów, żaden polonista. To trochę dziwne szczerze powiedziawszy bo chciałabym jakiś napisać dlatego że nie wiem jeszcze co będę robić w przyszłości a może się tak zdarzyć, że właśnie będę pisać felietony.
OdpowiedzUsuńjuż napisałam dziewczyny: o podróżach w pociągu.. jestemz niego dumna, ale mam zamair napisać jeszcze jeden ;}
OdpowiedzUsuńNo, pewnie tak ; Ale wiesz, to i tak dobrze, że nam na ferie nie zadała ;} *;.
OdpowiedzUsuńO, to gratuluję ;) Chce Ci się pisać drugi? ;} *;.
OdpowiedzUsuńM. jest zdolną dziewczynką i dla Niej taki felietonek to pryszcz ;)) **-;.
OdpowiedzUsuńpo prostu wpadł mi kolejny temat do głowy ;p
OdpowiedzUsuńKurczęę... Mi też nie idzie Faraon. ;/ A co z tym konkursem dziennikarskim, bo w końcu nic nie wiem? ;'(( A uśmiech u Ciebie i u dziewczyn... Co tu się stało kurczę, jak mnie nie było? Słoneczko zapanowało w sercach ;'dd. Superowo ;**
OdpowiedzUsuńjuż jestem na rozdziale 27 ;} ciekawe, nie powiem, ale czego ma mnie nauczyć? wiesz co, chyba wiosna już w tej Polsce zawitała i mozę dlatego? ;**
OdpowiedzUsuńA., a może Ty po prostu nie chcesz do siebie tego szczęścia dopuścić?
OdpowiedzUsuń