czasami.
Czasami masz rację, czasami nie.
Czasami wydaje mi się, że naprawdę tak jest, ale czasami dochodzę do wniosku, że jednak nie.
Czasami czuję, że nie mam serca, ale też czasami uświadamiam sobie, że wymyślam.
Czasami płaczę z Twojego powodu, a czasami się uśmiecham.
Czasami chciałabym Ci powiedzieć, że jesteś zerem, a czasami, że chciałabym być taka jak Ty.
Czasami chcę Ci powiedzieć, że chcę Cię poznać. Czasami wyzywam się, że tak myślę.
Czasami chcę jej powiedzieć, że chce żeby była w moim sercu już zawsze. Ale też czasami przytomnieje i stwierdzam, że jednak nie, nie teraz. Ona mnie nie chce. Jestem tylko koleżanką.
Czasami doprowadzasz mnie do szału. Czasami sprawiasz, że wariuję ze szczęścia.
Czasami chce się do Ciebie przytulić. Ale czasami po prostu nie umiem tego zrobić.
Czasami chcę powiedzieć całemu światu "!" A czasami to: "?'
Czasami się boję, czasami nie.
Czasami płaczę do poduszki, czasami ktoś płacze za mnie.
Czasami.. Nie. Zawsze a to zawsze (i żaden mcflurry tego nie zdoła pojąć i powiedzieć, że to kłamstwo): kocham. Po prostu kocham.
ona, to kto?
OdpowiedzUsuńPo prostu nie wiem co napisać... ;/ ; *
OdpowiedzUsuńkażde "Czasami.." odnosi się do kogoś innego ;)
OdpowiedzUsuńdo jasnej cholery, czemu ktos sie podpisuje tak jak ja! ;/.
OdpowiedzUsuńbo może ktoś ma tak samo na imię jak Ty? tak trudno na to wpaść?
OdpowiedzUsuńwiem ze masz tak samo na imie jak ja, ale ja mialam pierwsza taki podpis.
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej dotarło do Ciebie, że jestem chłopakiem.
OdpowiedzUsuńMamę, koleżankę? a może jesteś lesbijką? Niee.. ja do nich nic nie mam. Ja w pewnym sensie też nią jestem :)) [yoghurt-natural]
OdpowiedzUsuń