nowa subkultura.
Nowa subkultura:
Ludzie szczęśliwi!
Zadowoleni z życia!
Uśmiechnięci!
Radośni!
Jest jeden problem: takiej subkultury.. nie ma..
Wciąż marudzimy, użalamy się na swój ciężki los.
Kłamiemy, obrażamy innych.
Mówimy: "Jestem przyjacielem" a zaraz potem odchodzimy i zostawiamy.
Nie potrafimy powiedzieć wprost prawdy.
Obgadujemy za plecami.
Jesteśmy chamscy, zachowujemy się nawet wobec starszych arogancko.
Szczytem 'wspaniałości' jest głupia odzywka czy tekst do koleżanki.
Takie coś jest cool.
Tniemy się żyletką itp.
Fajnie być smutny..
Dobra, kończę tą wiązankę.
Zaznaczam: są wyjątki ;)
Apeluję: uśmiechajmy się ;)*
WIOSNA!
ps.: dziękuję pewnej Kasi z bloga za natchnienie.
to załóżmy taką subkulturę...;**
OdpowiedzUsuńZgadzam się z Pauliną. Załóżmy klub ludzi pozytywnie walniętych. ; ***.
OdpowiedzUsuńCo raz bardziej upewniam sie w przekonaniu, że zatraciłaś granicę między fantazją a rzeczywistością choć w twoim przypadku fikcja jest szaleństwem sama w sobie.. Kolejny wpis, kolejny przykład hipokryzji.. Dziewczyno, robisz dokładnie to, co sama opisujesz; postępujesz w sposób jaki potępiasz. Dla mnie jesteś fenomenem, bo nie spotkałem jeszcze osoby równie zapatrzonej we własny czubek nosa..
OdpowiedzUsuńpowiem ci tak, odwal się ode mnie.
OdpowiedzUsuńwłaśnie. odwal się od mojej przyjaciółki!
OdpowiedzUsuńnic ci to nie da.. Prawda jest trochę gorzka, nieprawdaż?
OdpowiedzUsuń