nowy kierowca ;)

no tak.. wakacje dobiegają końca.

niestety czy stety?
no jak dla mnie to pytanie zostanie bez odpowiedzi.
 wakacje wakacjami.
mogę je uznać jednak za udane.

koniec to też nowy początek.

u mnie: nowa szkoła. liceum.
profil humanistyczny.
i wielka zagadka. co dalej?
kiedyś dokładnie wiedziałam kim chce być w przyszłości, co robić itp.
przez kilka spraw to się zmieniło.
a motto: 'Żyj chwilą'? to chyba dobra sprawa.
i tym się będę kierować.

koniec niedomówień, niewyjaśnionych spraw, ludzi, którzy odeszli bez słowa, strachu przed kolejnym dniemi myślą, co za godzinę zrobię.
koniec: będzie dobrze czy źle?

niech los kieruję. ja mu będę pomagać. :)

Komentarze

  1. będzie dobrze. Ja to wiem, jestem tego pewna. Tak dużo myślałam przez te dwa miesiące, że się czegoś nauczyłam... też dzięki Tobie... teraz jestem otwarta na nowe znajomości. Odnowiłam przyjażń z L. zaprzyjażniłam się z małą M. i wiem, że każdy na swój sposób jest wyjątkowy. Każdego trzeba szanować... ;***

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie mogłyby jeszcze trwać... Trochę za szybko to wszystko się dzieje.. A Charlie, Charlie też fajna. ;) ;*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.