spotyka i przychodzi.. co z tego wynika?
napisałaś Alacazam o mnie: to, co ją spotyka, przychodzi spoza niej..
wiesz, to chyba prawda.
nieprzypadkowo mój blog ma taki tytuł. hehe.
spotyka mnie wiele rzeczy.
haha. jak to każdego, nie?
dobre chwile jak motyle ;), złe dni ze srogą, groźną miną, trudne sprawy (co do cholerki ciemnej nie chcą się wyjaśnić!), uśmiechy (takie szerokie baaaanany), cierpkie łzy o smaku aronii..
napotykam też na swojej drodze wspaniałych ludzi.
anioły, aniołki i anielice.
chociaż.. diabły też.
to jednak nie moja sprawka.
to nie ja tym kieruję.
to nie ode mnie zależy.
to przychodzi z..
dziękuję Ci, że mogę cieszyć się i smucić całą sobą;
że pozwalasz, by całym moim ciałem władały emocje, nie zawsze te pozytywne.
nawet nie wiesz jakie to dobre! nie jestem kamieniem! wreszcie to zauważyłam.
jestem, że tak nazwę, niewolnicą emocji i uczuć.
jednak.. nie chcę się z nich wyzwolić.
a co z tego wynika?
jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem! ;))
serduszkowe wariacje moje i Gosi dla tych, których kochamy ;*
wiesz, to chyba prawda.
nieprzypadkowo mój blog ma taki tytuł. hehe.
spotyka mnie wiele rzeczy.
haha. jak to każdego, nie?
dobre chwile jak motyle ;), złe dni ze srogą, groźną miną, trudne sprawy (co do cholerki ciemnej nie chcą się wyjaśnić!), uśmiechy (takie szerokie baaaanany), cierpkie łzy o smaku aronii..
napotykam też na swojej drodze wspaniałych ludzi.
anioły, aniołki i anielice.
chociaż.. diabły też.
to jednak nie moja sprawka.
to nie ja tym kieruję.
to nie ode mnie zależy.
to przychodzi z..
dziękuję Ci, że mogę cieszyć się i smucić całą sobą;
że pozwalasz, by całym moim ciałem władały emocje, nie zawsze te pozytywne.
nawet nie wiesz jakie to dobre! nie jestem kamieniem! wreszcie to zauważyłam.
jestem, że tak nazwę, niewolnicą emocji i uczuć.
jednak.. nie chcę się z nich wyzwolić.
a co z tego wynika?
jestem bardzo szczęśliwym człowiekiem! ;))
serduszkowe wariacje moje i Gosi dla tych, których kochamy ;*
cóż.. jak widać żyjesz pełnią życia całą sobą ;d oby tak dalej :) !!!o wiele milej czyta się takie notki, pełne emocji nie zawsze tych pozytywnych jak sama powiedziałaś :)czytasz i odczuwasz emocje w każdym słowie.. ;da co do aniołków itp to ja jestem raczej tym czarnym diabołkiem ;d ;ppbuziaki ;***
OdpowiedzUsuńbardzo lubię gdy się uśmiechasz ;) masz tak niemożliwy uśmiech, że jak się na Ciebie spojrzę, to mi sie banan robi ;)) a na historii jak usiadłam koło Was, to tak mi się śmiać zachciało ;p pozytywna energia ;** kCb Ty Dobra Duszo ;***
OdpowiedzUsuńBo to chyba najpiękniejsza i najmądrzejsza radość - wiedzieć, że otacza nas ruchomy świat, że stawia przed nami kolejne pejzaże chwil i wydarzeń, że ze wszystkich stron otacza nas skutkami i przyczynami. A jednocześnie przecież nie nakazuje być bezwolną kukiełką, wprost przeciwnie - chce, żebyśmy nieustannie pokazywali, że właśnie kamieniem nie jesteśmy! I jak łatwo wtedy wierzyć, że nic jednak nie dzieje się z przypadku.
OdpowiedzUsuń