nałóg.

co u mnie?

od dwóch dni bez przerwy gram w New York Nights na komórce.
no, z przerwami na jedzonko i inne czynności fizjologiczne, wyjście z domu, oraz na podładowanie mojej kochanej Nokiiiiiii :)
nie wiem co jest w tej grze takiego no ale..
właśnie. ale.

jak to się dzieje, że popadamy w takie stany nałogowe..
wiele się nad tym zastanawiałam.. ale żeby poczuć czym jest nałóg, trzeba najpierw go 'mieć', przeżyć, zaistnieć, zasmakować, no i co potem?

czemu jest tyle ludzi zakochanych bez pamięci w alkoholu, narkotykach, komputerze, seksie, słodyczach?
co za to odpowiada?
nasza psychika czy to zapisane jest tam wysoko?
to nasza wina, że przez nałogi wiele tracimy czy kogoś innego?
czym sam w sobie jest nałóg?
czy możemy się obejść bez nałogów, obsesji i pokus?

bycie człowiekiem..
doprawdy, trudna sprawa.



co do swojej osoby.. muszę chyba skończyć w to grać ;)

komentujcie, a nie tylko czytacie ;D

Komentarze

  1. ooo, szablon mnie onieśmielił ;D ta gra jest najlepsza ;d a co do nałogów... jestem uzależniona wyłącznie od jedzenia ;p ale miałam czerwone uszy jak do domu wróciłam ;***.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mogłam ruszyć palcami u stóp ;pp ;***

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja chciałam jeszcze dodać, że ten nowy szablon jest oszałamiający w sensie pozytywnym i baardzo mi się podoba ;)) ;****.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.