30 maja 2010r.

mam nadzieję, że się mylę w swoich przeczuciach.

Czasem czekając bez celu, napotykamy na swojej drodze największe szczęście w swoim życiu. Jednakże nie zwracamy na nie uwagi, bo czekamy na jakiegoś frajera, któremu w końcu się o nas przypomni.


wszystko wychodzi na to, że człowiek ma tylko jedną szansę, żeby zmienić coś w swoim życiu, żeby coś ruszyć. i takie szanse się traci. przez co? przez naiwność, przez wiarę, że coś się zmieni.

i tym samym sposobem czuję, że przez moje serce przejdzie kolejny kataklizm, orka, huragan, zasieje znowu smutek i przyniesie same zniszczenia niż pożytek.

w życiu nie powinno się niczego żałować. . .



Nie rozczaruj mnie.
Okaż się mądry i dobry.
Pomóż mi szukać drogi.
Niech nie będę dla ciebie rozrywką.
Chociaż ty jeden się mną zajmij .

Komentarze

  1. To prawda... Ale cóż. Jakoś trzeba tą szanse wykorzystać,albo dać sobie kolejną,jaq jedna nie pomoże.. ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.