Generalnie nie jest źle..

Weszłam znowu przypadkiem na tego bloga i sentyment nie pozwala mi go skasować. Chyba zbyt wiele widział i zbyt wiele wie o mnie, kiedyś może jak zapomnę, to będę mogła tutaj odnaleźć to, co zgubiłam przez lata.

Od kwietnia coś tam się wydarzyło. W wakacje pracowałam, więc na darmo nie marnowałam swojego czasu i myśli. Po raz kolejny Szlachetna Paczka zawojowała moje życie. I przyznam szczerze, że gdyby nie ten projekt, to nie wiem, czy byłabym tym samym człowiekiem. Paczka daje impuls do zmian i rodzinom, ale dała i mi. Chociaż ja z trudem zabieram się za zmienianie i naprawianie swojego życia. Ale chcę! Tak, wreszcie naprawdę chcę coś zmienić :) I zawalczyć.

Czasami jeszcze się smucę, ale u mnie to chyba już normalne. Niestety źle znoszę ten fakt, że brakuje mi tego drugiego człowieka, źle wpływa na mnie świadomość, że na własne życzenie jestem od jakiegoś czasu w takim małym bagnie, z którego powoli wychodzę.

Na dzień dzisiejszy czuję, że teraz będzie tylko lepiej i kolejny wpis będzie pozytywniejszy.

Dlaczego? Przypadkowe zdarzenia i przypadkowe spojrzenia przypadkiem coś zaczęły działać..

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

samotność

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?

bzdury.